• Link został skopiowany

Mikołaj z "Rolnik szuka żony" zaskoczył fanów. Posypały się gratulacje

Mikołaj z dziesiątej edycji "Rolnik szuka żony" na pewien czas zniknął z mediów. Powrócił i podzielił się zaskakującą decyzją. Fani już składają mu gratulacje.
Mikołaj z 'Rolnik szuka żony' zaskoczył fanów. Posypały się gratulacje
Fot. TVP VOD

W dziesiątej edycji "Rolnik szuka żony" poznaliśmy 21-letniego wówczas Mikołaja. Uczestnik popularnego programu był jednym z kandydatów starszej o Anny, która ostatecznie związała się z Kubą, z którym doczekała się syna, Dariusza. Widzowie polubili Mikołaja, który do dziś może liczyć na spore grono obserwujących w mediach społecznościowych. Na pewien czas mężczyzna zniknął z sieci, ale powrócił z zaskakującymi rewelacjami.

Zobacz wideo Kamila Boś z "Rolnik szuka żony" walczy ze stereotypami. "Ciężko pracuje, nie tylko wyglądam"

"Rolnik szuka żony". Mikołaj pochwalił się nową drogą życiową!

Mikołaj przez kilka miesięcy milczał w mediach społecznościowych. 9 lipca podzielił się jednak z fanami rewelacjami dotyczącymi kariery zawodowej - i nie chodzi bynajmniej o rolnictwo. Jak się okazuje, uczestnik dziesiątej edycji "Rolnik szuka żony" rozpoczął szkolenie w LOT Flight Academy. "Szkolenie czas start" - napisał, publikując przy tym zdjęcie na tle loga linii lotniczej. Mikołaj uśmiecha się, trzymając w dłoni dokumenty. Obserwatorzy nie kryli zachwytu i gratulowali. "Jest moc! Gratulacje!", "Udanego szkolenia. Gratuluję", "Super, powodzenia" - czytamy pod postem. 

 

"Rolnik szuka żony". Wielkie zmiany w programie. Zapowiedziała je sama prowadząca

Program doczekał się już 11 edycji, a to z pewnością jeszcze nie koniec - nadchodzi bowiem kolejny sezon randkowego formatu. Marta Manowska, która od początku jest gospodynią show, zdradziła w "Pytaniu na śniadanie", że producent zdecydowali się na zmiany. Chodzi o trzeci odcinek, w którym do tej pory uczestnicy zachęcali kandydatki do wykonywania zadań integracyjnych oraz zapraszali je na rozmowy. Na tej podstawie decydowali, kogo zaproszą do swoich gospodarstw. W 12. edycji już tak nie będzie. "Wprowadziliśmy w tym roku pewne modyfikacje. One dotyczą odcinka numer trzy. Myślę, że będzie się państwu podobało, bo szybciej się przesuwamy w takim poznawaniu się głębszym i w takiej relacyjności" - wyjawiła prezenterka. "Ta zmiana umożliwiła nam to, że rzeczy, które po pierwszych randkach działy się na przykład dopiero na gospodarstwach, dzieją się troszkę wcześniej" - powiedziała Manowska w śniadaniówce TVP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

  • Link został skopiowany
Więcej o: