Rodzeństwo Koch, czyli Karina i Stefan, zyskali popularność dzięki udziałowi w "Chłopakach do wzięcia", ale wszystko wskazuje na to, że są chętni do nawiązania współpracy przy innych projektach. Gościnnie wystąpili w serialu "Policjanci i policjantki". Przy okazji tego angażu udzielili szczerego wywiadu, w którym nawiązali do pozostałych bohaterów matrymonialnego show Polsatu. Stefan został zapytany o relację z byłą narzeczoną, która próbowała przekonać go, że jest z nim w ciąży. Padło wiele ostrych słów.
Stefan Koch ma chrapkę na aktorską karierę. W wywiadzie dla "Faktu" wyznał, że rozważa rozpoczęcie nauki w szkole aktorskiej. - Zastanawiam się nad szkołą aktorską w Warszawie, bo mi się bardzo to miasto podoba. Także jak przejdę na pół etatu, będę miał więcej czasu, wtedy pomyślę nad szkołą aktorską. Żeby lepiej się z tym oswoić - mówił. Nagle zapytano go o to, jak wyglądają jego kontakty z Aldoną. Kobieta jakiś czas temu ogłosiła, że jest z nim w ciąży, a Stefan postanowił się jej oświadczyć. Niedługo później okazało się, że jego ukochana nie dogaduje się z jego siostrą. To nie był koniec niespodzianek. Aldona przez 11 miesięcy wprowadzała partnera w błąd informacją o ciąży. Uczestnik show Polsatu nie zamierzał ukrywać, że cała sprawa jest dla niego zakończona i jak najszybciej chciał uciąć temat.
Powiem tak, nie chcę na temat tej pani rozmawiać, bo nie chcę zaczynać starego bagna. Ci, co oglądali wcześniej to wiedzą. Nie chcę teraz nakręcać na nowo czegoś, co było.
"Po prostu było tak, że kobieta udawała, że jest w ciąży. Przedstawiła mi fałszywe dokumenty, gdzie jest potwierdzona ciąża, a później musiałem siłą zmusić do tego, żeby jechała ze mną do lekarza. I lekarz powiedział, że jednak ta kobieta nie jest w ciąży" - wyjaśnił Stefan.
Jak wyjaśnił Stefan, mimo iż osoby z otoczenia zwracały mu uwagę, że coś jest nie tak z rzekomą ciążą jego partnerki, ten uwierzył jej na słowo. Zaznaczył, że nie ma zamiaru jej obrażać. - Teraz mówię fakty. Nie chcę tutaj nikomu uprzykrzać, tylko mówię tak, jak było. Żeby tam nie było, że po kimś jadę, jak to się mówi, Tylko stwierdzam fakty. (...) Ale ona sprytnie to udawała. Ja też się na tym nie znam, szczerze mówiąc. Aczkolwiek otoczenie mi mówiło... - dodał w rozmowie z "Faktem".
Kultura napiwków dzieli Polaków. Krzan mówi wprost, jaką kwotę zostawia obsłudze
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Awantury ciąg dalszy. Kawalec na antenie o parodii Martyniuka. "Cios poniżej pasa"
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Nowicki dosadnie podsumował ceny w Albanii. "Naprawdę oszaleli"
Zachowanie fanki zszokowało Skolima. Nagle przerwał koncert. "A co ja jestem, jakąś małpą?"
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Tak zmienił się Lewandowski od początku kariery. "Mimika pozostaje zachowana"
Miała zabić trójkę dzieci, a wspierają ją kobiety z całego świata. Przypadek Lindsay Clancy