Aleksandra Rogowska-Lichnerowicz jest dziennikarką "Dzień dobry TVN". Ma za sobą niewyobrażalny wypadek. Wszystko stało się podczas zjazdu na nartach na stoku w Południowym Tyrolu. "Chłopak, który we mnie wjechał, zamiast zjeżdżać uważnie, nagrywał filmiki i miał wzrok skupiony w telefonie, przez co mnie po prostu staranował" - pisała na Instagramie. Dziennikarka przez długi czas nie była w stanie pracować. W końcu jednak wróciła do studia, gdzie została miło przywitana.
Aleksandra Rogowska-Lichnerowicz odwiedziła studio "Dzień dobry TVN" kilka tygodni po dramatycznym wypadku. Pojawiła się w roli gościa i opowiadała o feralnym dniu. Wówczas jej świat wywrócił się do góry nogami. - Miałam silne zderzenie ze snowboardzistą, który staranował mnie na stoku do tego stopnia, że zaczęliśmy razem przefikołkowywać w dół i z każdym tym obrotem w dół, on coraz bardziej miażdżył i łamał moją rękę, co finalnie skończyło się złamaniem z przemieszczeniem kości barkowej i wymagałam natychmiastowej operacji - opowiadała dziennikarka. Do tej pory musi nosić ortezę. Co więcej, problem sprawiają jej codzienne czynności. Po długim czasie Rogowska-Lichnerowicz wróciła do pracy. W "Dzień dobry TVN" została powitana ogromnym bukietem kwiatów. W sieci znalazło się również jej zdjęcie z Marcinem Prokopem i Dorotą Wellman.
Aleksandra Rogowska-Lichnerowicz podkreśliła również, że czeka ją długa rehabilitacja. Na swoim profilu wspomniała również, że używanie telefonu podczas jazdy na nartach jest bardzo niebezpieczne. Nie chodzi jedynie o swoje bezpieczeństwo, ale również ludzi wokół. "Sama uwieczniam wyjazd, ale wszystkie zdjęcia czy filmiki robione są w bezpieczny sposób. Z boku stoku, bez ludzi, bez ryzyka. A finalnie pan ma pamiątkę w postaci nagrania z wyjazdu, a ja w postaci trzech blach w prawej ręce... To taka przestroga, aby uważać na siebie i pamiętać, że istnieje jeszcze realne życie poza telefonem" - podkreśliła. ZOBACZ TEŻ: Dziennikarka TVN zdradziła szczegóły dramatycznego wypadku. "Miażdżył moją rękę"
Uwagę podczas orędzia Tuska zwróciły nie tylko jego słowa. "Wykorzystywał ruchy dłoni, aby..."
Fabijański zwykle milczy o polityce. Tym razem nie wytrzymał w sprawie TK: Komuś się poprzewracało
Remigiusz Mróz zakpił z paska w TV Republice. "Chciałbym kiedyś napisać..."
Doda żegna swojego przyjaciela. Słowa gwiazdy wzruszają. "Dziś umarliśmy razem"
Matka dziennikarki zaginęła bez śladu. Nagle po dziewięciu miesiącach pojawiły się nowe informacje
Gąsienicowie z "Gogglebox" mają dom jak z bajki. Gdy poznacie metraż, złapiecie się za głowę
Maffashion przebrała się za Edwarda Miszczaka! Nie przemilczała tego nawet Anna Cieślak
Awantura w programie Gozdyry. Polityk wyszedł ze studia, gdy zobaczył Ziobrę
Syn Kołaczkowskiej o pierwszych objawach choroby mamy. "Trzy minuty i ona już miała dość"