Anna-Maria Sieklucka podbiła serca widzów w Polsce i za granicą dzięki kontrowersyjnej produkcji, która wywróciła jej życie do góry nogami. Finalnie nie jest zadowolona z tego, jak jest postrzegana w mediach. - Pracując nad tym filmem, miałam 26 lat i sama byłam jeszcze bardzo mocno zanurzona w patriarchacie, w systemie, którego nie do końca byłam świadoma. Traktowano mnie w dużej mierze przedmiotowo, przez pryzmat Laury, filmowej postaci, nie mnie - człowieka, aktorkę, kobietę, która ma własne uczucia i emocjonalność - przekazała w rozmowie z "Wprost". - Dziś, dzięki pracy nad sobą, terapii, jestem w stanie głośno i szczerze powiedzieć, że nie zgadzam się z wartościami tego filmu - uzupełniła. Aktorka spełnia się w zupełnie innych produkcjach. Wkrótce zobaczymy ją w hicie TVP.
Nie każdy wie, że aktorka uwielbia spektakle. To one dają jej spełnienie. Gwiazda współpracuje ze Sceną InVitro w Lublinie. Gra w takich sztukach jak "Hańba" i "Pod lodem". "Zawsze, kiedy wychodzę na scenę, wszystko wokół przestaje dla mnie istnieć. Radość własnego, wewnętrznego dziecka wypełnia mnie wtedy do cna. I każdy kolejny raz grania różnych charakterów staje się zawsze tym pierwszym. Niesamowite" - pisała na Instagramie.
Anna-Maria Sieklucka spełnia się również w serialach. Wystąpiła w "Na dobre i na złe", a teraz dowiadujemy się o kolejnej produkcji TVP z jej udziałem. Gwiazda pojawi się w pierwszym odcinku 23. sezonu jako Michalina Zielak w "Komisarzu Aleksie", w którym jedną z głównych postaci gra Marcin Rogacewicz. Nowe odcinki serialu ruszają już w piątek. "Z wielką radością zawiadamiam, że już w najbliższy piątek 7 marca wracam do Was z 23. sezonem mojego absolutnie wyjątkowego serialu! Spotykamy się o godz. 21.05 w TVP1! Nie przegapcie!" - mogliśmy przeczytać na Instagramie produkcji.
Gwiazda tańczyła w Polsacie u boku Michała Kassina. Została przedstawiona w spocie jako gwiazda "365 dni", więc postanowiliśmy zapytać aktorkę o tę przygodę, a konkretniej - kontakt z Morrone. Nie chciała jednak zdradzić nam za wiele. - Chciałabym naprawdę już unikać pytać o "365 dni". Jest to naprawdę już bardzo daleko za mną, dziękuję - przekazała. Wspomniała następnie o udziale w programie. - Wydaje mi się, że ja tutaj przede wszystkim jestem sobą i pokazuje siebie, a nie siebie pod płaszczykiem roli. Także bardzo się cieszę, że mam możliwość - wyznała Sieklucka.
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
Syn Villas zajmuje się jej grobem. Wyznał, co na nim znalazł. "To było trudne do zaakceptowania"
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Niezgoda musiała zwalniać pracowników. Do dziś pamięta ich twarze. "To nie dawało mi spać"
W szkole nazywali ją "ruską agentką". Książkiewicz wróciła do bolesnych wspomnień
"Na wszelki wypadek". Damięcka pokazała mocną grafikę z okazji Dnia Nauczyciela
W sklepach drożyzna, w portfelach pustka. Jak zaoszczędzić? Paruzel i Ładocha mają na to sposoby
Halle Berry przerywa milczenie. Tak odpowiedziała na oskarżenia o przemoc wobec syna