Pod koniec 2024 roku zakończyła się kolejna, 11. edycja uwielbianego przez widzów programu "Rolnik szuka żony". Jedną z uczestniczek była Agata Matuszewska, która od początku wiedziała, czego chce i stwierdziła, że zaprosi na swoje gospodarstwo jedynie trzech panów. Niestety ostatecznie nie udało się jej znaleźć miłość w programie. Mimo że edycja z udziałem Agaty już się zakończyła, to fani nadal o niej nie zapominają, a Agata chętnie udziela się w sieci. Ostatnio zmierzyła się z przykrymi plotkami, że praca, którą zlecała kandydatom, była zbyt intensywna. Na tym nie koniec. Tym razem rolniczka odniosła się do komentarzy na temat wyglądu jej gospodarstwa.
Jeszcze podczas emisji 11. edycji programu "Rolnik szuka żony" zarzucano Agacie, że za bardzo eksploatuje swoich kandydatów, zlecając im zbyt intensywne prace porządkowe na gospodarstwie. Uczestniczka tłumaczyła się, że tak wygląda jej codzienne życie, więc w programie nie chciała tego koloryzować. Ostatnio rolniczka zorganizowała sesję "Q&A" dla fanów. Zadano jej pytanie dotyczące wyglądu jej gospodarstwa. Uczestniczka matrymonialnego show TVP1 wyznała, że dwa budynki gospodarcze na jej posesji przeszły dwa pożary.
Tego nie było w programie i też nigdzie publicznie o tym nie wspominałam, ale jakieś 13 lat temu przeszłam dwa podpalenia mojej gospodarki, stąd te czarne ślady. Dlatego moje gospodarstwo tak wygląda, bo zamiast inwestować w modernizację, musiałam odnowić gospodarstwo na nowo, żeby nadawało się do pracy
- wyznała Agata.
ZOBACZ TEŻ: Maria Dębska rozwiała wątpliwości. Mówi wprost o relacji z Maciejem Musiałem
Co Agata miała do powiedzenia na temat zarzutów, że zlecała swoim kandydatom zbyt intensywne prace na gospodarstwie? Rolniczka w rozmowie z fanami przyznała, że był to swego czasu kontrowersyjny temat i czytała, że szuka pracownika, a nie drugiej połówki. Jak się okazuje, dziś patrzy na to odrobinę inaczej. "Kontrowersyjnym tematem było to, że szukałam parobka. Rzeczywiście, jak teraz oglądam te odcinki, to wyglądało to tak, jakbym tych facetów zaganiała tylko do pracy. Ale musicie wiedzieć, że właśnie tak wygląda mój dzień na co dzień. Wstaję i od rana do nocy jest praca przy gospodarstwie. Ciekawe jest to, że mówiono o mnie, że zajadę dwóch chłopów, a ja od 25 lat robię to sama i jakoś daję radę (...). Mieliśmy pokazać, jak wygląda nasze życie na gospodarstwie i ja to pokazałam" - napisała Agata.
Afera po tym, jak Książulo wypuścił własną pizzę. Lokal zdrapuje naklejkę "Muala". Padły mocne słowa
Mentzen rozlicza policjantki karmiące piersią. Gozdyra i Uznańska-Wiśniewska nie wytrzymały
Miała dusić 12-letniego syna. Halle Berry w końcu zabrała głos ws. wstrząsających oskarżeń
Uczestnik "Idola" zamordował żonę. Słowa córki po wyroku go zszokowały
Torbicka w "ryzykownych prześwitach", Woźniak-Starak w "eleganckim worku na śmieci"
Mateusz Damięcki z pierwszą żoną rozwiódł się po trzech miesiącach. Uderzyły go słowa sędzi
Mama Anny Przybylskiej ujawniła, jak zaczęła się choroba córki. "Wydawało mi się, że przejdzie"
Książulo tłumaczy się ze składu swojej pizzy. Odniósł się do zarzutów o "sprzedaniu się"
Smaszcz przemówiła po rozprawie. Odpaliła się na słowa Muchy. "Nikogo nie obchodzi..."