"Awantura o kasę" przeżywa drugą młodość. Tydzień temu program powrócił na antenę Polsatu po niespełna 20-letniej przerwie i przyciągnął przed ekrany ponad milion widzów. W nowym odcinku teleturnieju Krzysztofa Ibisza zmierzyły się kolejne trzy drużyny graczy - przyjaciele znad Bałtyku, wybitni scrabbliści (w tym mistrz Polski!) oraz przedstawiciele kadry Polski w karate (każdy z nich jest mistrzem świata w karate). Z tak mistrzowskim doświadczeniem drużyn walka o wygraną pierwszej rundy, by zmierzyć się z dotychczasowymi Mistrzami, była niezwykle zacięta. Ale najgorsze pytanie było później. Wiele emocji wzbudziła zagadka z astronomii.
Trudne pytanie w nowym odcinku "Awantury o kasę" padło przed drugą przerwą reklamową. Brzmiało ono następująco: "Najdalsze od Ziemi ciało niebieskie, na którym wylądował z sukcesem próbnik kosmiczny, to księżyc jednej z planet Układu Słonecznego. Której?" - zapytał Krzysztof Ibisz. Ostatecznie prawo do odpowiedzi przypadło drużynie zielonych, bo w pierwszym etapie zółci i niebiescy odpadli. A Mistrzowie w finale nie bili się o to pytanie, bo zostali zablokowani przez przeciwników.
Prawidłową odpowiedzią jest Saturn, który posiada pięć księżyców. Są to: Enceladus, Tethys, Dione, Rhea i Tytan. Właśnie na powierzchni ostatniego z nich doszło do lądowania próbnika Huygens 14 stycznia 2005 roku.
Zieloni przed reklamą odpowiedzieli, że Neptun. Po powrocie do programu Krzysztof Ibisz poinformował ich o złej odpowiedzi. W związku z tym do kolejnej puli przeszło aż 31 000 zł.
Tuż po reaktywacji "Awantury o kasę" widzowie nie kryli zadowolenia z efektu, który zobaczyli na ekranie. "Przeniosłem się w czasie, ale super. Mimo upływu 20 lat nadal się to dobrze ogląda, dobrze, że program nie został udziwniony, bo to pokazuje, że jest ponadczasowy!", "Klasa sama w sobie! Klimat programu sprzed 20 lat utrzymany w 100 proc.", "Bardzo się cieszę, że ten program wrócił" - komentowali internauci. Krzysztof Ibisz był zachwycony. "Kochani, jestem szczęśliwy, że moja nowa 'Awantura o kasę' miała tak liczną, milionową widownię i spotkała się z tak przychylnymi recenzjami. Dziękuję za to, że oglądaliście i za każde dobre słowo. Powroty w telewizji, jak w życiu, nie zawsze się udają, nie zawsze widzowie pokochają program w nowej odsłonie. Z szacunku dla was byliśmy wierni zasadzie 'Nie zmieniaj tego, co działa'. Zostawiliśmy wszystkie elementy, które stały się kultowe (...) przede wszystkim pasjonujące licytację, świetne pytania i znakomicie dobrane drużyny, w których członkowie uzupełniają się wiedzą" - napisał prowadzący w swoich mediach społecznościowych.
Odeszła z Varius Manx, choć byli u szczytu. Dopiero po latach Lipnicka wyznała, co naprawdę się wydarzyło. "Uciekłam"
Dramatyczne chwile na spotkaniu z Nawrockim. Potrzebna była pomoc medyków
Małgorzata Ostrowska miała wypadek na koncercie. "Odrzut mnie wywrócił"
"Prezydentura za bardzo próbuje być 'fajna'". Ekspertka ostro o nagraniu ze Skolimem
Ciąg dalszy afery o nowe "Nigdy w życiu". Chodzi o rolę Brodzik
Krupa zdradziła, ile trzeba zarabiać w Warszawie, żeby "normalnie" żyć. Padła konkretna kwota
Stylistka spojrzała na Nawrockich w Juracie i już wiedziała. "Każde było na innej imprezie"
Konkol z Łez traci kolejne platformy, a jego żona mówi o wymazywaniu historii. "Płakać mi się chce z bezsilności"
Kancelaria prezydenta Nawrockiego reaguje na aferę i recenzuje piosenki Skolima. "Nie są przesadnie wulgarne"