Uczestnicy "Sanatorium miłości" otrzymują wynagrodzenie. Padła konkretna kwota

Jakie wynagrodzenie otrzymują uczestnicy "Sanatorium miłości"? W umowie, którą podpisują, jest mowa o "symbolicznej kwocie".

"Sanatorium miłości" od lat podbija serca widzów Telewizji Polskiej. Program, który opowiada o poszukiwaniach przez seniorów drugiej połówki, doczekał się sześciu sezonów. Dotychczasowe edycje realizowane były kolejno w sanatoriach w: Ustroniu, Polanicy-Zdroju, Busku-Zdroju oraz Krynicy-Zdroju. W trakcie randkowego show bohaterowie poświęcają swój czas i - jak się okazuje - nie robią tego całkowicie za darmo. Iwona Mazurkiewicz to uczestniczka drugiego sezonu "Sanatorium miłości", która wyjawiła, na jakie wynagrodzenie mogą liczyć kuracjusze.

Zobacz wideo Marta Manowska o zarobkach na Instagramie

Uczestnicy "Sanatorium miłości" otrzymują wynagrodzenie. Padła konkretna kwota

Uczestnicy programu "Sanatorium miłości" otrzymują wynagrodzenie za każdy odcinek. Iwona Mazurkiewicz z drugiego sezonu oceniła go jako "symboliczną kwotę", co zapisane jest w regulaminie show. W trakcie pobytu w sanatorium, noclegi, wyżywienie, wszystkie zabiegi i atrakcje uczestnicy mają wykonywane bezpłatnie.

Dla mnie samo uczestnictwo było frajdą, a jeszcze jak zapłacili, to trzeba się cieszyć z tego powodu. To była naprawdę symboliczna kwota [...] Dostaliśmy niewielkie wynagrodzenie. W naszym regulaminie było zapisane, że będzie to symboliczne wynagrodzenie i faktycznie takie było

- przyznała Iwona Mazurkiewicz dla Pomponika. Portal podał z kolei nieoficjalne informacje, w których padła konkretna kwota. "Według naszych informacji, nieoficjalnie mówi się, że bohaterowie pierwszej edycji otrzymali kwotę w wysokości ok. 1550 zł, czyli zarabiali 50 zł dziennie" - czytamy w portalu.

Czy uczestnicy "Sanatorium miłości" piją alkohol na planie?

Jak jest z kolei z alkoholem? O tej kwestii opowiedział niedawno Stanisław Bober - król turnusu szóstego sezonu. Uczestnik wyjaśnił, że przez ostatni sezon nikt z kuracjuszy nie pił, a jeśli już, to sporadycznie. "Powiem szczerze, że nasz sezon praktycznie nie drinkował. Oczywiście, na balach były drinki i wypiło się jednego bądź dwa, ale nic więcej. Nie wiem, może każdy w przeciągu całego sezonu wypił maksimum z sześć drinków, ale to przez cały czas trwania zdjęć" - przyznał Staszek.

Czy uczestnicy "Sanatorium miłości" powinni otrzymywać wynagrodzenie?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.