"Rolnik szuka żony". Odesłał wszystkie kandydatki do domu. "Nie mam czasu"

Zagraniczny program "Rolnik szuka żony" również cieszy się dużą popularnością. Jak się okazuje, nie zawsze wszystko się udaje. Tym razem jeden z uczestników postanowił odesłać do domu wszystkie trzy kandydatki.

"Rolnik szuka żony" to program, który pomaga rolnikom w znalezieniu prawdziwej miłości. Dzięki formatowi wiele osób z małych miejscowości znalazło już swoje wymarzone drugie połówki. Produkcja opiera się na pewnych zasadach. Początkowo uczestnicy są przedstawiani widzom. Fani randkowego show następnie piszą listy do bohaterów. Rolnicy z kolei wybierają trzy osoby, które zapraszają na swoje gospodarstwa. Program funkcjonuje nie tylko w Polsce. W jednej z australijskich edycji wystąpił Bert. Decyzja mężczyzny zszokowała wszystkich, a najbardziej kandydatki.

Zobacz wideo "Rolnik szuka żony". Małgorzata odpowiedziała na hejt. Ostre słowa

"Rolnik szuka żony". Uczestnik odrzucił wszystkie trzy kandydatki. Były załamane

W najnowszej australijskiej edycji programu "Rolnik szuka żony" zbliżał się finał. Bert poszedł na randki ze swoimi trzema kandydatkami. Nie da się ukryć, że każda bardzo mu się podobała. Początkowo wydawało się, że mężczyzna stoi przed niezwykle trudną decyzją. W dzień ostatniego odcinka... zniknął. Gdy wrócił, był już pewien, co musi zrobić.

Wchodząc w to doświadczenie, szukałem kogoś, z kim mógłbym dzielić swoje życie. Uważam, że wszystkie dziewczyny są wspaniałe. Ale… nie mam teraz tego, czego potrzeba, aby być w związku

- powiedział bez wahania. Dodał, że każda z jego kandydatek wróci do domu. - Po prostu nie mam czasu emocjonalnie, aby być osobą, na którą ludzie zasługują. Po prostu nie mam czasu - podkreślał wciąż. Te słowa z pewnością zaskoczyły uczestniczki. Po długich tygodniach panie były zawiedzione. Po więcej zdjęć i kadrów z zagranicznego programu "Rolnik szuka żony" zapraszamy do naszej galerii na górze strony. 

 

"Rolnik szuka żony". Rolnik zaprosił trzy kandydatki na swoje gospodarstwo. Nie wybrał żadnej z nich

Fani zastanawiali się, dlaczego uczestnik wziął udział w programie, skoro wiedział, że nie ma obecnie czasu na miłość. Mężczyzna miał jednak dobrą odpowiedź. Przyznał, że udział w show "Rolnik szuka żony" pozwolił mu zrozumieć, że to jeszcze nie czas na stały związek. - Byłem całkowicie otwarty na myśl o zakochaniu się. Myślę, że po drodze ten stres, obciążenie pracą, to wszystko, stało się po prostu za duże. Zanim wejdę z kimś w związek, chcę być zadowolony z gospodarstwa i swojego życia - skwitował uczestnik. ZOBACZ TEŻ: "Rolnik szuka żony". Dawno niewidziany Darek w nowej odsłonie. Już nie wygląda jak w programie?

 
Lubicie oglądać program "Rolnik szuka żony"?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.