Skandal w "Nasz nowy dom". Fundacja znów zabiera głos. Zdradza, co zrobiła produkcja

Kilka dni temu media nagłośniły sprawę chorego kota, który pojawił się w programie "Nasz nowy dom". Ekipie programu zarzucono, że zignorowała poważny stan zwierzaka. Fundacja Serce dla Zwierząt poinformowała w mediach społecznościowych, co stało się z Karolkiem.

Format "Nasz nowy dom" ma na celu pomoc najbardziej potrzebującym rodzinom. Ostatnio jednak wokół programu narosło sporo kontrowersji. Powodem był jeden z odcinków, w którym wystąpił kot uczestników. Chory zwierzak był w bardzo złym stanie, a widzowie zarzucili ekipie programu, że zignorowała sytuację. Głos w sprawie zdążyła zabrać już Fundacja Serce dla Zwierząt oraz Maciej Pertkiewicz, architekt występujący w show. Wiadomo, jak potoczyły się losy czworonoga.

Zobacz wideo Elżbieta Romanowska zapytana o Katarzynę Dowbor. Przerwała wywiad

"Nasz nowy dom". Wiadomo, co stało się z chorym kotem. "Sprawa średnio go obchodziła"

Fundacja Serce dla Zwierząt nie ukrywała oburzenia podejściem ekipy programu "Nasz nowy dom" do poważnie chorego kota. Na szczęście zwierzakowi udało się pomóc i dziś ma już zapewnioną opiekę. Na facebookowym profilu fundacji pojawił się post, w którym poinformowano o losach czworonoga.

Kochani, w związku z ogromnym zamieszaniem medialnym wokół naszego podopiecznego Karolka, które wymknęło się spod kontroli i w którym były powtarzane przez portale informacyjne niesprawdzone lub nieprawdziwe informacje, chcielibyśmy poinformować, że producent programu "Nasz nowy dom" skontaktował się z nami, aby wyjaśnić całą sprawę. Jesteśmy w kontakcie z ich przedstawicielem w osobie kierownika produkcji. Producent zaoferował też pomoc w opłaceniu karolkowych rachunków za leczenie i utrzymanie

- czytamy we wpisie.

Przedstawiciele organizacji zdradzili też, jak na medialny szum zareagował sam zainteresowany. "Jeżeli chodzi o samego Karolka, to raczej cała ta sprawa średnio go obchodziła. Chłopak odzyskuje siły w domu tymczasowym. Płuca wyglądają coraz lepiej. W najbliższą środę ma wizytę kontrolną u swojego doktora Mateusza. Wygląda na to, że jesteśmy na ostatniej prostej leczenia!" - poinformowano w mediach społecznościowych.

Kot Karolek z programu 'Nasz nowy dom'Kot Karolek z programu 'Nasz nowy dom' Facebook/Fundacja Serce dla Zwierząt

 "Nasz nowy dom". Internauci nadal mają pretensje do produkcji. "Opinię sobie zszargali gigantycznie"

Pomimo iż kot Karolek jest już pod opieką fundacji i otrzymał odpowiednią pomoc, internauci nadal pomstują na produkcję programu. "Chociaż tyle. Czy wywiąże się z obietnic? Ale opinię to sobie zszargali gigantycznie", "Dzięki za odzew, a ludzie, którzy pracują przy produkcji - wstyd", "Gdyby ich kot obchodził, to wiedzieliby, co zrobić. Wstyd i pani prowadząca tez " - czytamy w komentarzach pod postem Fundacji Serce dla Zwierząt.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.