Beata Tadla została gospodynią "Pytania na śniadanie", które prowadzi w parze z Tomaszem Tylickim. Niektórzy uważają, że świetnie sprawdza się w tej roli, inni krytykują ją, że całkowicie odeszła od publicystyki i zajęła się rozrywką. Dziennikarka w rozmowie z Jastrząb Post tłumaczy swoją decyzję. Opowiedziała też o ofertach, które dostawała, aby szkolić polityków. Z pewną prośbą zadzwonił do niej też Zbigniew Ziobro.
Beata Tadla powiedziała wprost, że od dawna chciała zrezygnować z zajmowania się tematami politycznymi. - To jest kolejny etap mojego zawodowego życia, który polega na całkowitej rezygnacji z tematów politycznych, z "bieżączki", z publicystyki. Ja już dawno temu chciałam zrezygnować. "Onet Rano" czy Radio Zet to były dla mnie etapy przejściowe, kiedy miałam trochę polityki, ale też bardzo dużo spraw społecznych i rozmów z ludźmi, którzy z polityką nie są związani. Przyszedł taki moment w życiu, kiedy poczułam się bardzo zmęczona polityką i politykami, więc po ponad trzydziestu latach chciałam odetchnąć - powiedziała. Odniosła się też do negatywnych komentarzy, które otrzymuje.
Kiedy czytam, że zostałam zdegradowana, to się przeciwko temu buntuję. To był mój wybór, że ja nie chciałam prowadzić programów informacyjnych. Nie chcę być już z tym kojarzona. Nie znaczy to jednak, że ona jest mniej ważna. Wpływ na życie o wiele większy będą miały tematy poruszane w "Pytaniu na śniadanie", aniżeli to, czy Wąsik z Kamińskim wejdą do Sejmu
- dodała.
Beata Tadla ujawniła też, że dostawała oferty, aby szkolić polityków, ale nigdy by ich nie przyjęła. Opowiedziała o tym, że jeszcze, gdy pracowała w TVP przed "dobrą zmianą", zadzwonił do niej Zbigniew Ziobro i poprosił, aby w łagodny sposób potraktowała jednego z kandydatów do Europarlamentu.
Często ludzie myślą, że jesteśmy sterowani z zewnątrz. Politycy do nas dzwonią i mówią, co my mamy głosić i robić. (...) Ten telefon na tyle mnie zdenerwował, że pomyślałam sobie, że właśnie jeszcze mocniej się przyłożę do tej rozmowy
- mówiła. Dziennikarka zdradziła, że osoba, z którą rozmawiała, już nie zajmuje się polityką i nie dostała się wówczas do Europarlamentu.
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Anna Bardowska zachwyciła na rodzinnej uroczystości. Patrzymy na pastelową stylizację
Córka Pilaszewskiej skończyła 32 lata. Tak dziś wygląda Nela, która poszła w ślady mamy
Lawina komentarzy pod wpisem Moore na temat Willisa. Jej słowa chwytają za serce
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Burza po koncercie "Wianki nad Wisłą". "To jest porażka"
Spadek wart niemal 22 mln funtów. Sąd zdecydował o losach majątku Liama Payne'a
Szpak zaśpiewał hit Maanamu. Internauci bezlitośni: Moje uszy krwawią
Wśród światowych elit i gości Obamy w Chicago. Omenaa Mensah zdradza kulisy wyjazdu