26 listopada 2016 roku wyemitowano ostatni odcinek serialu "Ranczo". Obejrzało go aż sześć milionów widzów. Produkcja opowiada historię Amerykanki Lucy, która przeprowadza się z Nowego Jorku do odziedziczonego dworku w niewielkich Wilkowyjach. Mimo że od zakończenia serialu minęło już osiem lat, to "Ranczo" nadal cieszy się ogromną popularnością. Od jakiegoś czasu produkcja jest dostępna także na Netfliksie, gdzie zyskuje nowe pokolenia fanów. "Ranczo" swego czasu biło rekordy oglądalności i widzowie od lat domagają się kontynuacji. Właśnie wystosowano petycję do TVP w tej sprawie.
Serial "Ranczo" emitowano latach 2006-2016. Od lat spekulowano, że produkcja powróci na antenę, ale do realizacji tego planu nigdy nie doszło. W międzyczasie zmarł Paweł Królikowski, który w serialu wcielał się w kluczową postać Kusego. Nie żyje także Franciszek Pieczka, który grał Stacha Japycza. Scenariusz do wszystkich dziesięciu sezonów napisał nieżyjący już Andrzej Grembowicz, który tworzył pod pseudonimem Robert Butler. Grembowicz napisał także scenariusz do dwóch filmów fabularnych, opartych na serialu - "Ranczo. Wilkowyje" i "Ranczo. Zemsta Wiedźm". Do realizacji drugiego nigdy jednak nie doszło. Teraz wierni fani serialu domagają się, aby scenariusz do ostatniego filmu został wydany w formie książki. W tym celu wystosowano petycję do TVP, pod którą podpisały się już setki widzów. W petycji wspomniano, że poprzednie władze TVP zablokowały realizację produkcji. "Bez przesady można użyć stwierdzenia, że produkcja zasłużyła na miano kultowej. Tym bardziej zdziwiła nas, fanów serialu, niechęć względem jego kontynuacji, jaką przez lata swoich rządów wykazywały poprzednie władze TVP" - piszą autorzy petycji. Nigdy nie wyjawiono powodów tej decyzji.
Scenariusz "Ranczo, zemsta wiedźm", ostatni tekst zmarłego jesienią 2018 roku, wspaniałego Andrzeja Grembowicza (pseudonim artystyczny - Robert Brutter) gotowy był już w 2017, niespełna rok po emisji ostatniego odcinka finałowego sezonu "Rancza". Z wielu bardzo wiarygodnych źródeł wiemy, że jedyną przeszkodą do jego realizacji było weto TVP. Wielu fanów do dziś zachodzi w głowę, co było przyczyną tak zdecydowanego oporu ze strony ówczesnych władz Telewizji Polskiej
- czytamy w petycji.
W dalszej części petycji napisano, że już w 2021 roku twórcy zapowiadali powrót produkcji, ale władze TVP nie podjęły się realizacji projektu. "Latem 2021, podczas odsłonięcia Alei Gwiazd Rancza w Jeruzalu, obecni tam producent - Maciej Strzembosz i reżyser - Wojciech Adamczyk, przed tłumem fanów potwierdzili istnienie scenariusza i gotowość jego realizacji. Zapowiedzieli wówczas również wydanie tegoż scenariusza w formie książki. Minęło kilka lat, a z tych zapowiedzi nic niestety nie wyszło. Przyczyna była wciąż ta sama - niechęć władz TVP wobec tego projektu" - czytamy w piśmie. Fani zdecydowali się na wystosowanie petycji ze względu na zmiany w TVP. Mają nadzieję, że nowe rządy w Telewizji Polskiej zupełnie inaczej spojrzą na tę sprawę, i scenariusz ostatniego filmu zostanie wydany w formie książki. "Z dostępnych nam informacji (potwierdzonych w mediach przez osoby związane z serialem) wynika, że jedynie opór poprzednich władz Telewizji uniemożliwiał pojawienie się jej na księgarskim rynku. W związku z tym wszyscy ranczersi, najwięksi fani serialu "Ranczo", zwracają się do państwa, jako właściciela praw autorskich do serialu, z gorącą prośbą o zgodę na wydanie książki i, zarazem, uszczęśliwienie wielu tysięcy fanów tej kultowej produkcji" - napisano w petycji. Podpiszecie się pod tym apelem?
Fanka zemdlała na koncercie Podsiadły. Szybka interwencja medyków
Książulo zapłacił pięć tysięcy złotych za dobę w luksusowym hotelu. Omal się tam nie ugotował. W komentarzach wrze
Ministerka chwali się świadectwem syna z poważnym błędem. Wybuchła afera. "Dokument jest nieważny"
Wsiadł do pociągu do Świnoujścia i pokazał, co dzieje się w przedziale w upał. "Współczuję"
Nowe wieści ws. aktu oskarżenia przeciwko Dodzie. Jest komentarz z sądu
Marta Nawrocka o krok od "poziomu wybitnego". Do poprawki dół stylizacji
Ciało 17-latki znalezione w walizce. Kulisy makabrycznego odkrycia w Tajlandii szokują
Żona piłkarza zginęła podczas kataklizmu, ochraniając córkę. Lewandowska zabrała głos po tragedii w Wenezueli
Korwin-Piotrowska nie ma złudzeń po obejrzeniu nowej "Lalki". "Będzie dym jak cholera"