Koncert Dawida Podsiadły na PGE Narodowym od początku wzbudzał ogromne emocje. Tysiące fanów 27 czerwca wypełniły stadion, by usłyszeć największe przeboje artysty i zobaczyć przygotowane z rozmachem widowisko. Tego dnia uczestnikom dawały się jednak mocno we znaki wyjątkowo wysokie temperatury. Jeszcze przed rozpoczęciem wydarzenia wiele osób szukało schronienia przed słońcem w zacienionych częściach stadionu. Choć po zachodzie słońca warunki nieco się poprawiły, na płycie wciąż panował ogromny zaduch. Organizatorzy od początku apelowali o ostrożność i regularnie rozdawali wodę.
Problemy pojawiły się niemal natychmiast po rozpoczęciu koncertu. Jak relacjonowano z miejsca wydarzenia, pod sceną zasłabła jedna z fanek. Jak przekazywał "Fakt", kobieta wymagała natychmiastowej pomocy medycznej i została przetransportowana do punktu ratunkowego. Trudne warunki wpłynęły również na przebieg samego koncertu, który rozpoczął się z około półgodzinnym opóźnieniem. Dawid Podsiadło szybko zareagował na sytuację panującą na stadionie. Po wykonaniu zaledwie dwóch pierwszych utworów zwrócił się do publiczności i zarządził krótką przerwę na nawodnienie. Jak podkreślali uczestnicy wydarzenia, podobne przerwy były później powtarzane jeszcze kilkukrotnie, dzięki czemu zarówno publiczność, jak i muzycy mogli na chwilę odetchnąć od panującego upału.
Mimo niesprzyjających warunków koncert odbył się zgodnie z planem i nie zabrakło wyjątkowych muzycznych momentów. Na scenie obok Dawida Podsiadły pojawiła się Kasia Sochacka, a później do grona gości dołączył również Pezet, który wykonał utwór "Dom nad wodą". Niecodziennym momentem było także pojawienie się na scenie fana, który możliwość wspólnego występu z Podsiadłą wylicytował podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Choć emocji nie brakowało, część uczestników zwracała uwagę na problemy z nagłośnieniem. Jak relacjonowano z trybun, podczas wypowiedzi artysty dało się odczuć wyraźny pogłos, przez co nie wszyscy mogli zrozumieć kierowane do publiczności słowa. Mimo to wielu fanów doceniło postawę Podsiadły, który w trakcie koncertu wielokrotnie przypominał o konieczności picia wody i dostosowywał przebieg wydarzenia do panujących warunków.
Nowicki dosadnie podsumował ceny w Albanii. "Naprawdę oszaleli"
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Zachowanie fanki zszokowało Skolima. Nagle przerwał koncert. "A co ja jestem, jakąś małpą?"
Awantury ciąg dalszy. Kawalec na antenie o parodii Martyniuka. "Cios poniżej pasa"
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Margaret spełniła marzenie o domu w Hiszpanii. Na początku nie było czego zazdrościć. "Rudera"
Widzowie drwią z materiału TV Republika. "Groteskowe"
Tak zmienił się Lewandowski od początku kariery. "Mimika pozostaje zachowana"
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza