Serial "Klan" od 1997 roku cieszy się niesłabnącą popularnością widzów. Wiele gwiazd odeszło już z produkcji. Dorota Naruszewicz, która zagrała Beatę, w 2011 roku zakończyła przygodę z serialem i wyjechała do USA. Aktorka niedawno przechodziła bolesny rozwód. Więcej przeczytacie tutaj. Jedną z osób, które także pożegnały się z "Klanem" jest Aleksandra Niżyńska, która przez 11 lat wcielała się w rolę przyjaciółki Oli Lubicz. Pamiętacie Ulę? Niżyńska pojawiła się w serialu dzięki swojemu ojcu, Wojciechowi Niżyńskiemu, który był pomysłodawcą i producentem produkcji. Co dziś u niej słychać? Zrezygnowała z aktorstwa i wybrała zupełnie inną drogę.
Jakiś czas temu Aleksandra Niżyńska pojawiła się na kanapie "Dzień dobry TVN" i wyjawiła, czym się obecnie zajmuje. Z pracy na planie zrezygnowała w 2008 roku, kiedy podjęła się wymagających studiów. Wybrała dwa kierunki: prawo i socjologię na Uniwersytecie Warszawskim. Przyznała, że miała na głowie bardzo dużo projektów, które były dla niej ciekawsze niż udział w serialu i postanowiła skupić się na pracy naukowej. Kiedy poinformowała rodziców, że rezygnuje z angażu w popularnej produkcji TVP, mogła liczyć na ich pełne poparcie. - Wspierają mnie we wszystkim, co robię - podkreśliła. Niżyńska zamiast pracy w show-biznesie postawiła na karierę naukową.
Zaczęło się dziać dużo innych dodatkowych rzeczy w moim życiu i stwierdziłam, że chcę pójść w inną stronę. Studiowałam dwa kierunki, więc to było wyzwanie. Uznałam, że lepiej się odnajduję w pracy badawczej
- powiedziała Niżyńska w rozmowie z "Dzień dobry TVN". Aleksandra Niżyńska Pracuje w Europejskim Instytucie Innowacji i Technologii, gdzie zajmuje się koordynacją projektów na rzecz praw i przedsiębiorczości kobiet. We własnej firmie prowadzi także badania dotyczące równości płci. - Zajmujemy się głównie tematyką kobiet na rynku pracy i w polityce - podkreśliła. Przygodę z "Klanem" wspomina bardzo dobrze i przyznała, że praca na planie wiele ją nauczyła.
Lata jako aktorka bardzo dużo mi dały, więc cieszę się, że miałam taką możliwość
- powiedziała.
Aleksandra Niżyńska nadal realizuje się artystycznie. Socjolożka w wolnym czasie tańczy modern jazz w jednej z warszawskich szkół tańca. - Jestem bardzo szczęśliwa, że moją pasję artystyczną mogę wyrażać w formie tańca. W rozmowie w "Dzień dobry TVN" przyznała, że aktorstwo bardzo długo było jej pasją i chciała to robić zawodowo. Podkreśliła, że ten zawód oprócz blichtru wiąże się także z ciężką pracą. - To jest często praca od rana do nocy, ciężka fizyczna harówka - powiedziała badaczka. Wyznała, że w obecnej pracy w stu procentach realizuje siebie i dzięki swoim działaniom może zmieniać świat na lepsze.
Mateusz Damięcki nie odpuścił Mentzenowi. Porównał go do... osła
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Jagielska i Frederiksen nagrodzone na gali "Gazety Wyborczej". Tusk i Michnik zabrali głos na scenie
Doniesienia zza zamkniętych drzwi sądu. Chodzi o rozprawę Cieleckiej i Lindy. Wiadomo, co dalej
Maleńczuk odpalił się po słowach Mentzena. "Nie jest też inteligentny - raczej chytry i cwany"
Nie przebierała w słowach. Korwin Piotrowska ostro odpowiedziała na "w****w Mentzena". "Lepiej milcz"
Takie wykształcenie ma Andrzej Duda. Oblany egzamin zaważył na jego dalszej karierze
Po śmierci żony stracił nadzieję na miłość. Los przygotował dla Rynkowskiego niespodziankę
Kontrowersyjne słowa Łepkowskiej o sprzątaczkach. "Nie mogłaby robić tego co ja, ponieważ..."