Spadek oglądalności "Pytania na śniadanie". Ta para przyciągnęła najwięcej widzów

Oglądalność "Pytania na śniadanie" mocno spadła. Która z nowych par przyciągnęła mimo to najwięcej widzów, a która najmniej? W końcu wiadomo.

Od 20 grudnia w TVP stale zachodzą zmiany. Najpierw zlikwidowano propagandowe "Wiadomości" i zastąpiono je programem informacyjnym "19.30". Ze stacji zniknęły twarze starej TVP - Danuta Holecka, Michał Adamczyk, Michał Rachoń czy Samuel Pereira i Miłosz Kłeczek. Zmiany nie ominęły też programów rozrywkowych. Krok po kroku wymieniono całą osadę prowadzących "Pytania na śniadanie". Obecnie w śniadaniówce są cztery pary (choć planowana jest też nowa, piąta). Która z tej czwórki wypadała najlepiej? To pokazują m.in. wyniki oglądalności. 

Zobacz wideo Racewicz o krytyce Dowbor w "Pytaniu na śniadanie". "Że jest za stara? Kaśka?! Jest w świetnej formie"

"Pytanie na śniadanie" Znamy wyniki oglądalności

Obecnie w "Pytaniu na śniadaniu" możemy zobaczyć taki zestaw par: Joanna Górska i Robert Stockinger, Klaudia Carlos i Robert El Gendy, Katarzyna Dowbor i Filip Antonowicz oraz Beata Tadla i Tomasz Tylicki. Na który z tych duetów widzowie czekali najbardziej? Serwis Press podaje, że największą oglądalność podczas debiutu mieli Katarzyna Dowbor i Filip Antonowicz. Ich pierwszy wspólny występ w śniadaniówce, który przypadł na 27 stycznia, śledziło aż 499 tys. widzów. Sporo mniej widzów, bo 425 tys., przyciągnął debiut Beaty Tadli i Tomasza Tylickiego (ten miał miejsce 3 lutego). Na trzecim miejscu plasują się. Klaudia Carlos i Robert El Gendy - ich pierwsze wydanie "Pytania na śniadanie" zwróciło uwagę 424 tys. odbiorców.

Na szarym końcu w tym zestawieniu są Joanna Górska i Robert Stockinger, którzy byli pierwszą nową parą w odświeżonej TVP. Ich debiut oglądało 296 tys. widzów. Warto w tym miejscu nadmienić, że była to jedyna para, która swoją przygodę z "Pytaniem na śniadanie" nie rozpoczęła od sobotniego wydania (to zapewne częściowo wpłynęło na wynik oglądalności). Górska i Stockinger zadebiutowali 19 stycznia. Nie mieli jednak łatwego startu. Jeszcze nim pojawili się na antenie, widzowie wydali werdykt. I to surowy. Część widzów zapowiada nawet bojkot - nie mają zamiaru oglądać już śniadaniówki. "Koniec z ulubioną śniadaniówką. Nie oglądam. Przykro", "Drugiemu 'Dzień dobry TVN' mówimy NIE! Właśnie dlatego tak chętnie oglądam 'Pytanie na śniadanie', bo jest całkiem inne od 'DDTVN', a wy robicie drugi taki sam program. Większość tych, którzy oglądali 'Pytanie na śniadanie', oglądali je ze względu na cudownych i nie do podrobienia prowadzących! Te wasze zmiany na pewno nie będą z korzyścią!" - pisali na fanpage'u "Pytania na śniadanie". 

Spadek oglądalności w "Pytaniu na śniadanie"

Okazuje się, że nowe "Pytanie na śniadanie" straciło widzów. Pokazują to statyki. Press porównało oglądalność programu od 1 stycznia do 7 lutego 2024 roku z analogicznym okresem z 2023 roku. W pierwszym tygodniu bieżącego roku śniadaniówkę obejrzało około 380 tys. widzów. To o 77 tysięcy mniej niż dokładnie rok wcześniej. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.