To ważny dzień dla Polski. Po ośmiu latach władzy PiS w Pałacu Prezydenckim odbyła się uroczystość zaprzysiężenia nowego rządu Donalda Tuska. Prezydent Andrzej Duda zapozował do pamiątkowego zdjęcia z nowym premierem, a jego mina już stała się hitem sieci. Donald Tusk zapowiada, że jedną z pierwszych spraw, którymi się zajmie, będzie rewolucja w TVP. Nie ma wątpliwości, że panuje tam nerwowa atmosfera. Część pracowników, chcąc uniknąć zwolnień, postanowiło ewakuować się samemu. Z "Wiadomościami" pożegnała się Danuta Holecka. Mówiono, że ostatnie wydanie poprowadzi 12 grudnia, jednak ostatecznie nie było jej w grafiku tego dnia. Jak poinformowała Wyborcza.pl Holecka rozwiązała umowy, którymi była związana z TVP. "Po prostu odchodzi w ogóle z TVP. Działy już wypełniają jej obiegówkę" - ujawnił portalowi informator. Co mogliśmy usłyszeć w "Wiadomościach" w dniu zaprzysiężenia nowego rządu?
"Wiadomości" zaczęły się od słów o nowym rządzie, ale ze "starym premierem". Mowa była także o "przejęciu mediów publicznych, za które ma odpowiadać były pułkownik służb specjalnych, dziś w tej sprawie enigmatyczny". - Najbliższe dni to będą przede wszystkim działania organizacyjne - cytują "Wiadomości" Bartłomieja Sienkiewicza. Nie zapomniano poinformować, że prezydent zgodnie z konstytucją może skrócić kadencję Sejmu, jeśli budżet nie trafi do niego do końca stycznia. Chwalono prezydenta Andrzeja Dudę za to, że apeluje o kontynuowanie działań, które działają na korzyść z Polaków, jednak jest otwarty na pomysły i zmiany. Mówiono, że Duda będzie strzegł przed ustawami, które mogą szkodzić interesowi państwa. - Politycy PiS mówią o spodziewanej uległości gabinetu Tuska w sprawie unijnej polityki migracyjnej i zgodzie na centralizację Europy - słyszymy.
"Wiadomości" nie odpuściły Donaldowi Tuskowi. Przypomniano, że ponad 250 posłów wpisało się na listę do zadawania pytań nowemu premierowi. - Odpowiedzi posłowie jednak nie usłyszeli, dlatego politycy PiS pytają o wiarygodność nowego szefa rządu. - To nie jest tak prosto wyłonić konkretne pytania, które dotyczyły konkretnych spraw. Dostaniecie państwo odpowiedź na każde pytanie, które było pytaniem, a nie politycznym manifestem w odpowiedzi pisemnej - cytowano Donalda Tuska.
Tusk przyzwyczaił nas, że nie dotrzymuje słowa, ale nie sądziłam, że wykaże się takim brakiem szacunku, niestety nie znalazł w sobie ani odwagi, a może wiedzy teoretycznej, żeby udźwignąć odpowiedzi na te pytania - wypowiedziała się Anna Kwiecień z PiS.
Donald Tusk powiedział, że po wygranych wyborach i po utworzeniu nowego rządu, będzie potrzebował dokładnie 24 godziny, żeby "telewizja pisowska, rządowa zamieniła się znowu w publiczną". W "Wiadomościach" mówiono też o zamachu na Telewizję Polską. Zacytowano szefa Rady Mediów Narodowych Krzysztofa Czabańskiego, który zapewnił, że wszystkie nielegalne działania rządu spotkają się z reakcją. - Tusk chce, by media nie patrzyły mu na ręce i mówiły jednym głosem, przychylnym dla władzy - usłyszeliśmy. Wspomniano czasy komuny. - Mieliśmy tylko jeden przekaz narzucany z góry, dziś koalicja, która wygrała wybory chce nam narzucić to samo - mówi Andrzej Kołodziej, działacz opozycji demokratycznej PRL.
Zapowiedziano także demonstrację przed siedzibą TVP na czwartek na godzinę 16, do której wzywają dawni opozycjoniści. Podano też numer infolinii i e-mail, na który można wysyłać wsparcie dla dziennikarzy Telewizji Polskiej. - Wsparcie do prawa wyboru - słyszymy.
Łukasz Simlat widział ojca tylko raz w życiu. Po latach dostał od niego list
Wojciechowska apeluje do Mroza. "Nie wiem, k***a, czy to można odkręcić teraz". Jest odpowiedź pisarza
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Mama Iwony Wieczorek wydała ważne oświadczenie. Padły zaskakujące słowa
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Julia Wieniawa zmierzyła się z hitem Marka Grechuty. Widzowie wydali werdykt
Sandra Kubicka pokazała zdjęcie z ukochanym. Miłość kwitnie
Dentysta ujawnia kulisy afery zębowej z Chajzerem. "Jemu się należy, bo to dzwoni Chajzer". Dalej jeszcze mocniej
Więdłocha i Pawlicki grali parę w serialu, ale w prawdziwym życiu im nie wyszło. Udało się po latach