"Kanapowczynie" przeszły niesamowite przemiany. Jedna schudła prawie 44 kilogramy!

"Kanapowczynie" to nowy format, który zastąpił znanych i lubianych "Kanapowców". Tym razem to kobiety przyszły do programu, by zmienić swoje życie. Ich metamorfozy są niewiarygodne.

12 września na antenie TTV zadebiutowały "Kanapowczynie". Zamiast mężczyzn w programie po raz pierwszy wystąpiły kobiety. Już pierwszy odcinek pokazał, że przed uczestniczkami ogrom pracy. - To jest ostatnia szansa, żeby coś ze sobą zrobić - grzmiał wtedy trener Krzysztof Ferenc. Każda z kobiet przebyła długą drogę pełną treningów, wyrzeczeń i pracy nad własnym nastawieniem. Teraz po finale na oficjalnym profilu programu na Instagramie opublikowano zdjęcia z pierwszego odcinka i porównano je z tym, jak obecnie wyglądają "Kanapowczynie". Więcej zdjęć z programu znajdziesz w galerii na górze strony. 

Zobacz wideo Beata Tadla zdradziła sekret swojej diety. Jej mąż nie odnajduje się w "nowym" gotowaniu?

"Kanapowczynie" przeszły niesamowite metamorfozy. Jedna pobiła rekord programu

Trzeba przyznać, że program naprawdę zmienił życie wszystkich uczestniczek. Krzysztof Ferenc pomógł bohaterkom wypracować niesamowite rezultaty. "Efekty ciężkiej pracy naszych Kanapowczyń zwalają z nóg! Daria została rekordzistką dotychczasowych edycji, osiągając najwyższy wynik. Dziewczyny, czapki z głów" - możemy przeczytać w poście na Instagramie. Metamorfoza Darii robi największe wrażenie. Kobieta schudła prawie 44 kilogramy. A co z innymi uczestniczkami? Julii udało zrzucić się 17 kilogramów, Agnieszce 24,5 kilograma, Karolinie ponad 35 kilogramów, a Agacie prawie 30 kilogramów. Fani programu są pod wrażeniem zmian, jakie przeszły wszystkie kobiety. "Trzeba zrobić zrzutkę na medal dla Darii! Zasłużyła! A tak poważnie to upłakałam się razem z wami. Ogromne gratulacje dla każdej z osobna" - napisała jedna z fanek. Zdjęcia z metamorfoz znajdziesz na końcu artykułu.

Finał programuFinał programu 'Kanapowczynie'. Niesamowite przemiany uczestniczek. Fot. @kanapowcy_kanapowczynie_ttv/ Instagram

"Kanapowczynie". Ta konkurencja rozwścieczyła widzów programu 

W jednym z odcinków na uczestniczki czekało dosyć nietypowe zadanie. Trener zorganizował dla nich tor przeszkód, na którym miały wykonywać "standardowe" domowe obowiązki. Na pewnym etapie kobiety musiały zakładać firanki. Dla niektórych z nich wyzwanie okazało się zbyt trudne. Konieczna była interwencja ratowników medycznych, doszło do omdlenia, jednej uczestniczce trzeba było podać tlen. Po emisji odcinka na program wylała się fala negatywnych komentarzy. "I to jest super doprowadzać kobiety do takiego stanu? Serio? Sprzedajecie ludzką chorobę, ludzkie tragedie i wywołujecie u tych kobiet poczucie winy. Nie tak się leczy tę chorobę, nie tak to wygląda" - pisali wściekli fani. ZOBACZ TEŻ: "Kanapowczynie". Uczestniczki dostały wycisk w pierwszym odcinku. Doszło do buntu

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.