"Chłopaki do wzięcia". Kampio przeszedł metamorfozę. Po łysinie ani śladu. Co za czupryna

Kampio z "Chłopaków do wzięcia" zyskał sympatię widzów w pierwszych odcinkach show, a potem zniknął z programu. Co u niego słychać? Wygląda zupełnie inaczej niż kiedyś. Wpadł też na ciekawy sposób na zarobek.
'Chłopaki do wzięcia'. Kampio
fot. screen Polsat

Kamil Piotrowski, czyli Kampio pojawił się w pierwszych odcinkach serii "Chłopaki do wzięcia" i był jednym z popularniejszych bohaterów programu. Mężczyzna miał problemy ze znalezieniem partnerki, bo kobiety nie akceptowały jego łysiny. Przez lata przeszedł ogromną metamorfozę i o dziwo nagle przybyło mu włosów. Uczestnik show tak bardzo się zmienił, że aż trudno go poznać. Sami zobaczcie.

Zobacz wideo Jak się rozwija najmłodszy synek Ibisza? "Zdjęta ze mnie skóra"

"Chłopaki do wzięcia". Kampio przeszedł metamorfozę. Zobaczcie, na tę fryzurę

Jakiś czas temu w mediach pojawiła się informacja o nietypowych usługach Kampio. Uczestnik show "Chłopaki do wzięcia" oferował pomoc w zajściu w ciążę. Mężczyzna wycenił swoje usługi na trzy tysiące złotych. Archiwalne ogłoszenie zostało nawet opublikowane na Instagramie fanów programu "Chłopaki do wzięcia". Uwagę widzów zwróciło zdjęcie uczestnika i jego wyjątkowo buja czupryna. Zupełnie inaczej prezentował się w odcinkach, gdzie nie mógł się popisać zbyt dużą ilością włosów na głowie. Sam nie miał kompleksu związanego z łysieniem, bo uważał to za całkowicie normalne, ale podkreślał, że kobiety to odstrasza. Braki na głowie nadrabiał stylem i odpowiednią zaczeską. Widać, że postanowił jednak zainwestować w poprawę wyglądu. Na aktualnych zdjęciach ma gęste kruczoczarne włosy. To nie wszystko, bo na twarzy uczestnika pojawił się także zarost. Co na to fani? "Jeżeli to mu pomogło pozbyć się kompleksu, to jestem za" - napisałam jedna z internautek. 

'Chłopaki do wzięcia'. Kampio przeszedł metamorfozę
'Chłopaki do wzięcia'. Kampio przeszedł metamorfozęfot. facebook.com/ Kampio

"Chłopaki do wzięcia".  Stefan i Aldona szykują się do ślubu

Stefan z programu "Chłopaki do wzięcia" wkrótce zostanie ojcem. To nie wszystkie zmiany w życiu uczestnika. W planach ma także sformalizowanie związku. Kiedy ciężarna Aldona wybierała suknię ślubną. Stefan "czule" podsumował ukochaną. "No, bebech jest" - podkreślił. Uczestnik wyznał, że dla niego strój nie jest istotny. "Dla mnie to jest tylko kawałek szmaty, takie ubranie na kobiecie. Po śląsku chyba hadry to się nazywa. Ja tam preferuję bardziej kobiety bez tego już" - podsumował. Więcej przeczytasz tutaj.  

Więcej o: