Marcin Prokop był gościem Krzysztofa Stanowskiego w "Hejt Parku". Dziennikarze poruszali wiele tematów, wśród których była oczywiście kariera telewizyjna. Gość programu nie dał się prowadzącemu podpuścić i nie pozwolił sobie na złe słowo o TVN-ie. Przyznał jednak, że nie jest tak hojnie wynagradzany, jak niektórzy mogą podejrzewać.
Krzysztof Stanowski komplementował gościa, mówiąc, że jest bardzo inteligentny. Zapytał przy tym Marcina Prokopa, czy "Dzień dobry TVN" nie jest zbyt infantylnym programem dla niego. Ten zdecydowanie zaprzeczył.
To też nie jest tak, że ja mam ciarki żenady, siedząc w programie śniadaniowym, bo gdyby tak było, to bym prawdopodobnie już go dawno opuścił.
Dziennikarz przyznał jednocześnie, że producenci śniadaniowego programu nie płacą mu bardzo dużych pieniędzy.
To nie jest praca, która płaci aż tak znakomicie, żebym sobie bez niej nie poradził, natomiast ja mam do tej pracy taki stosunek, że bawię się tym razem z widzem. Czyli nawet jak prowadzę rozmowę o malowaniu paznokci, albo pieczeniu ciasta, to staram się to robić z lekkim mrugnięciem oka do ludzi na zasadzie: "hej, pobawmy się tą historią". (...) Ty zakładasz, że ja traktuję siebie poważniej niż ten program. A ja wchodząc do tego programu przestaję pielęgnować swoje ego (...). Ja staję się częścią tego programu i podpisuję się pod wszystkim, co tam się wydarza.
Marcin Prokop wyjaśnił, że duża część jego dochodów pochodzi z prowadzenia ekskluzywnych eventów organizowanych przez duże korporacje.
Posłanka PiS udawała, że rozmawia przez telefon. Nie do wiary, co zrobił dziennikarz TVN24. "Pozamiatał"
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Zastrzyki z silikonu zdeformowały jej twarz. Teraz Polka pokazała efekty pierwszej operacji. "W końcu widać oczy"
Mundialowy hit dzieli kibiców. Zły wybór? Shakira nie chciałaby usłyszeć, co powiedział nam Marek Sierocki
Kto zastąpi Kusego i Japycza? Reżyser "Rancza" zabrał głos i mówi wprost
Za cztery dania w restauracji w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie zapłacił 239 zł. "Wielce się nie najadłem"
Julia Suryś wzięła ślub. Jej suknia ślubna zachwyca
Cichopek w krwistej czerwini na Gali Woman Power. Uwagę zwracają buty Kurdej-Szatan. Boli od samego patrzenia