Choć Justyna i Przemek podczas finału "Ślubu od pierwszego wejrzenia" zadeklarowali chęć pozostania w małżeństwie, czas zweryfikował ich decyzje. W epizodzie specjalnym programu okazało się, że nic z tego nie będzie. Uczestniczka niedługo później opublikowała wpis, w którym zaczęła rozliczać się z mężem, sugerując, że ten ma romans. Mężczyzna odpowiedział, ale Justyna nie odpuszcza i udziela się na temat małżeństwa w dyskusji z widzami.
Jedna z widzek wytknęła Justynie, że ta zaczęła publicznie prać brudy, mimo wcześniejszych zapewnień, że tego nie zrobi.
Piszesz w relacji, że nie będziesz wyciągała brudów publicznie, a jednak zwracasz się do niego bezpośrednio: "Przemku, wiesz, gdzie jestem...". Albo jedno, albo drugie. Gdybyś chciała, to napisałabyś w prywatnej wiadomości te słowa, a nie w relacji publicznej.
Justyna postanowiła odpowiedzieć na komentarz. Uczestniczka zdradziła, że powodem, dla którego pisze do męża publicznie, jest to, że ten ją zablokował:
Musiałabym być odblokowana - odpowiedziała.
Internauci wydają się stać po stronie Przemka. Wśród komentarzy na forach internetowych czytamy:
Prawidłowo, że ją zablokował! Żyć by mu nie dała...
Pewnie naparzała SMS-ami jak opętana.
Skoro ja zablokował, to chyba jasny dowód, że facet nie życzy sobie kontaktu z nią. Nie wiem, na co ona jeszcze liczy... - twierdzą widzowie.
Myślicie, że to dopiero początek małżeńskich przepychanek między uczestnikami "Ślubu od pierwszego wejrzenia"?
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
Posłanka PiS udawała, że rozmawia przez telefon. Nie do wiary, co zrobił dziennikarz TVN24. "Pozamiatał"
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Zastrzyki z silikonu zdeformowały jej twarz. Teraz Polka pokazała efekty pierwszej operacji. "W końcu widać oczy"
Mundialowy hit dzieli kibiców. Zły wybór? Shakira nie chciałaby usłyszeć, co powiedział nam Marek Sierocki
Julia Suryś wzięła ślub. Jej suknia ślubna zachwyca
Cichopek w krwistej czerwini na Gali Woman Power. Uwagę zwracają buty Kurdej-Szatan. Boli od samego patrzenia
Kto zastąpi Kusego i Japycza? Reżyser "Rancza" zabrał głos i mówi wprost
Za cztery dania w restauracji w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie zapłacił 239 zł. "Wielce się nie najadłem"