"Doda. 12 kroków do miłości". W programie pojawił się żonaty mężczyzna. Widzowie oburzeni

"Doda. 12 kroków do miłości". W drugim odcinku show Doda wybrała się na randkę z mężczyzną, który okazał się być żonaty. Widzowie są oburzeni produkcją programu.

Na początku września wystartował długo zapowiadany program Dody "Doda. 12 kroków do miłości". Piosenkarka pod okiem kamer i widzów próbuje znaleźć idealnego partnera, a jednocześnie szuka odpowiedzi na pytanie, dlaczego do tej pory na tym polu ponosiła porażki. Czas pokaże, czy ktoś wyjątkowy skradnie jej serce. Podczas pierwszego odcinka programu, podglądaliśmy dwie randki Rabczewskiej, które zakończyły się fiaskiem. W drugim epizodzie, choć kandydaci nieco bardziej przypadli Dodzie do gustu, to nie obyło się bez przeszkód.

Zobacz wideo Dżaga ostrzegał Dodę przed wieloma partnerami. "U niej jest też taki problem..."

"Doda. 12 kroków do miłości". Widzowie oburzeni drugim odcinkiem

Doda wybrała się na randkę z góralem Wiktorem. Choć początek spotkania był obiecujący, bo kandydat wizualnie przypadł byłej wokalistce Virgin do gustu, to wkrótce okazało się, że ich poglądy się wymijają. Kandydat dostał też dużego minusa od Dody, gdy wyszło na jaw, że... nie zdążył się jeszcze rozwieść z żoną. Ten fakt zniesmaczył również widzów programu. W internecie czytamy opinie, że mężczyźni w show są wyjątkowo źle dobrani przez ekspertów. 

Nie bardzo rozumiem. Kto ludzi wybiera do programu? Czy zbierają, kogo popadnie z ulicy?
Co robi tam żonaty mężczyzna? Po tym odcinku już mu żona powie, kiedy rozwód.
Dajecie jej żonatych mężczyzn i jak ona ma podejść do tego eksperymentu poważnie? Trochę tak niefajnie ze strony produkcji. A Doda mega babka, życzę jej jak najlepiej! - zastanawiają się internauci.

Doda, kiedy dowiedziała się, że Wiktor jeszcze się nie rozwiódł, skomentowała sytuację w charakterystycznym dla siebie stylu:

O, jeszcze się nie rozwiodłeś? To pozdrawiamy małżonkę! - skwitowała z ironią piosenkarka.

Skrytykowany uczestnik postanowił zabrać głos w komentarzach, twierdząc, że jego żona o wszystkim wie, a on sam wyznaje poliamorię. Tłumaczenie nie przekonało internautów ani głównej bohaterki reality show. Oglądacie "Doda. 12 kroków do miłości"? Myślicie, że piosenkarce uda odnaleźć się miłość na oczach kamer?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.