Więcej o uczestnikach programów telewizyjnych przeczytasz na Gazeta.pl.
Fani "Ślubu od pierwszego wejrzenia" doskonale zdają sobie sprawę już po kilku odcinkach nowego sezonu, że trudno przewidzieć, jak potoczą się relacje uczestników. Patrycja i Adam po ślubie są zadowoleni z wyboru ekspertów, chociaż żadne z nich póki co nie obsypało partnera komplementami, jak chociażby miało to już miejsce w przypadku pozostałych dwóch par siódmej edycji programu. Uczestnik "Ślubu od pierwszego wejrzenia" przyznał wręcz, że nie jest przekonany, co będzie dalej.
Po czwartym odcinku, który przedpremierowo trafił już na Player, o Adamie i Patrycji wiadomo jak na razie najmniej. Tej parze poświęcono niewiele antenowego czasu, chociaż ich ślub był nieco dramatyczny. Panna młoda nie mogła opanować łez i do ostatniej chwili nie wiedziała, czy w ogóle da radę spotkać się z przyszłym mężem. Z kolei Adam miał przykrą sytuację ze świadkiem. Przyjęcia tej roli odmówiły mu aż trzy osoby, a ostatecznie z jego strony na ślubie stawiło się tylko troje gości.
Mimo wszystko para stanęła na ślubnym kobiercu i rozpoczęła zabawę na weselu. Obydwoje przyznali, że pierwsze wrażenie na swój temat mają pozytywne, wypowiadali się dość zdawkowo i ostrożnie. Adam zdobył się także na szczere wyznanie.
Myślę o tym, że może coś z tego być, ale nie nastawiam się na to jakoś bardzo mocno. Zobaczymy, co będzie - powiedział.
Uczestnik "Ślubu od pierwszego wejrzenia" przyznał też, że dwa tygodnie, przed ceremonią, naszły go dość duże wątpliwości i zastanawiał się, czy nie zrezygnować z udziału w programie. Chłodne i racjonalne podejście do eksperymentu okaże się w przypadku tej pary kluczem do sukcesu? Jak pokazuje przykład chociażby Kasi i Pawła z szóstej edycji, nadmierny zachwyt na początku może okazać się bardzo zgubny.
---
Plotek.pl jest dla Was i dla Was piszemy o rozrywce. Ale to nie znaczy, że nie pamiętamy i nie myślimy o Ukrainie.
Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.
Tak wygląda mieszkanie Julii Wieniawy. Gdy zobaczycie garderobę, złapiecie się za głowę
Takimi słowami Sikorski przywitał się z dziennikarką TV Trwam. Nagranie obiegło sieć
To nie koniec zbiórki Łatwoganga. Ludzie wciąż wpłacają pieniądze. Tyle już zebrano
Kto zyskał, a kto stracił na akcji Łatwoganga? Sukces influencera to nie dzieło przypadku
Królowa Camilla zaliczyła wpadkę na spotkaniu z Donaldem Trumpem. Król Karol od razu to zauważył
Apel policji ws. śmiertelnego wypadku Łukasza Litewki. Wydano oświadczenie
Ania Rusowicz wprost o rozwodzie. "Za wolność zapłaciłam prawie sześć zer"
Tak ojciec Poczobuta dowiedział się o uwolnieniu syna. "Padnę przed nim na kolana i ucałuję go w rękę"
Klaudia i Valentyn ochrzcili syna. Tak wystroiła się uczestniczka "Rolnik szuka żony"