Więcej o programach telewizyjnych przeczytacie na stronie Gazeta.pl
Polski "Ślub od pierwszego wejrzenia" to przy australijskim jedynie igraszka. Na antypodach wszystko dzieje się z większym rozmachem, począwszy od podróży poślubnych, kończąc na rozpadach związków. Problemy małżeńskie omawiane są na forum przy całej grupie i telewidzach. Tak na jaw wyszła "zdrada" dwojga uczestników. Planowali wspólną ucieczkę, lecz mężczyzna zwodził obie kobiety - żonę i potencjalną kochankę.
Bohaterami skandalu piątej edycji australijskiego "Ślubu od pierwszego wejrzenia" zostali Dean i Davina. Oboje zostali połączeni przez ekspertów w inne związki. Tradycją tej wersji programu są wspólne kolacje wszystkich par sezonu. Tam też ci dwoje mieli okazję się poznać i... od razu wpadli sobie w oko. Uczestniczka nie ukrywała, że mężczyzna bardzo jej się spodobał i wkrótce zainicjowała kontakt. Niewierni małżonkowie umówili się na randkę w tajemnicy przed partnerami. Na spotkaniu nie szczędzili sobie czułych gestów. Tam też padły szokujące dla widzów deklaracje. Wspólnie zdecydowali, że na najbliższej ceremonii zaangażowania powiedzą wszystkim o swoim uczuciu, porzucą małżonków i wyjdą z programu razem.
Następnego dnia podczas spotkania grupy Davina była gotowa opuścić męża. Dean, który obiecał nie wystawić "kochanki", w ostatniej chwili uznał jednak, że znalazł się w niezręcznej sytuacji. Niespodziewanie jego relacje z żoną się ociepliły.
Wczoraj podczas kolacji ja i Tracy dobrze się bawiliśmy, a potem trochę wypiliśmy. (...) doszło do zbliżenia. To nie był zwykły stosunek. Naprawdę się do siebie zbliżyliśmy. Może eksperci mieli rację i powinienem się bardziej postarać. Tracy do fajna dziewczyna - powiedział Dean.
Przy wszystkich przyznał się do randki na boku i planowanej zdrady, ale uznał, że poczuł coś do żony i zostaje w dotychczasowym związku. Spadły na niego pretensje obu pań.
Pokazałeś, jaki jesteś naprawdę. Mówiłeś, że ci się podobam, rozmawiałeś ze mną wczoraj. Obiecałeś powiedzieć Tracy prawdę. Powiedziałeś, że mnie pragniesz, opowiadałeś o tym, jak bardzo chciałbyś mnie zabrać do domu i przedstawić rodzinie i znajomym. Jak mogłeś się z nią kochać?! - wypunktowała Davina.
Dean wyparł się zarzutów. Stwierdził, że nie mówił takich rzeczy. Uczestniczka, która miała z nim uciec - wściekła się. Natomiast jego żona zarzuciła mu brak szacunku do kobiet, lecz ukarała go w nietypowy sposób. Postanowiła pozostać w małżeństwie, by jej niewierny małżonek odczuł na sobie konsekwencje tego, co zrobił. Ostatecznie związek Daviny się rozpadł - mąż nie wybaczył jej chytrego planu. Natomiast Dean i Tracy pogodzili się. Jednak mężczyzna został odrzucony przez grupę. Pozostałe pary uznały go za zdrajcę.
Kto zyskał, a kto stracił na akcji Łatwoganga? Sukces influencera to nie dzieło przypadku
Tak wygląda mieszkanie Julii Wieniawy. Gdy zobaczycie garderobę, złapiecie się za głowę
Takimi słowami Sikorski przywitał się z dziennikarką TV Trwam. Nagranie obiegło sieć
To nie koniec zbiórki Łatwoganga. Ludzie wciąż wpłacają pieniądze. Tyle już zebrano
Królowa Camilla zaliczyła wpadkę na spotkaniu z Donaldem Trumpem. Król Karol od razu to zauważył
Szokujące wyznanie Schuchardta o scenach przemocy w filmie "Dom dobry". Tak radził sobie na planie
Apel policji ws. śmiertelnego wypadku Łukasza Litewki. Wydano oświadczenie
Damięcka reaguje na akcję Łatwoganga. Gdy pokazała te grafiki, internet oszalał
Pazura nie będzie opowiadać w śniadaniówkach o goleniu głowy. Wystosowała apel