"Ślub od pierwszego wejrzenia". Julia opublikowała rozmowę z hejterką. W komentarzach dyskusja: Ale wieś

Julia z szóstej edycji programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" ujawniła prywatną wiadomość od hejterki. Zaapelowała też o wzajemną życzliwość. Zdania fanów co do jej zachowania są jednak podzielone.
Julia ze 'Ślubu od pierwszego wejrzenia'
instagram.com/@golebiowska.julka

 Więcej na temat programów telewizyjnych znajdziecie na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Oliwia i Łukasz ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" pokazują synka

Julia Gołębiowska była jedną z uczestniczek szóstej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Eksperci połączyli ją z Tomkiem. Dość szybko okazało się, że para nie dogaduje się ze sobą zbyt dobrze. Mężczyzna nie szczędził przykrych uwag na temat wyglądu swojej żony. Nikogo nie zdziwiło więc, że po miesiącu eksperymentu małżeństwo podjęło decyzję o rozwodzie.

Julia wyznała, że nie żałuje jednak udziału w programie, choć nie znalazła tam miłości. Jak sama przyznaje, gdyby nie "Ślub od pierwszego wejrzenia" nie spotkałaby obecnego partnera. Występ w telewizyjnym show przyniósł dziewczynie też sporą popularność, na Instagramie zgromadziła prawie 70 tys. obserwujących - wśród nich znajdują się niestety również hejterzy.

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Julia opublikowała rozmowę z hejterką

Niedawno na swoim InstaStory Julia umieściła relację z weekendowej domówki. Widać na niej, jak dziewczyna wraz ze swoim ojcem i jego partnerką "chillują" przed telewizorem. W tle możemy dostrzec chipsy i alkohol. Nie wszystkim taka forma odpoczynku przypadła do gustu. Uczestniczka show podzieliła się wiadomością, którą otrzymała od hejterki. 

Julia Gołębiowska ze 'Ślubu od pierwszego wejrzenia' odpowiedziała hejterce
Julia Gołębiowska ze 'Ślubu od pierwszego wejrzenia' odpowiedziała hejterceInstagram: golebiowska.julka
Bądźcie bardziej życzliwi dla siebie kochani - napisała na Instagramie w opisie posta.

 Pod postem bardzo szybko zaczęły pojawiać się komentarze zarówno obrońców, jak i krytyków Julii.

Ale też zbyt miła nie byłaś…
Pani niezbyt miła, ale ty również nie zabłysnęłaś teraz, moim zdaniem… jeśli życzymy życzliwości, to uczmy jej innych, ale niekoniecznie w sposób, jaki ty pokazałaś w tej chwili - pisali krytycy zachowania dziewczyny.

Z drugiej strony znaleźli się obrońcy, którzy uznali, że z hejterami nie warto obchodzić się delikatnie.

Nie widzę powodu, dla którego taką osobę miałoby się uczyć życzliwości, skoro potrafi mnie obserwować i oglądać moje story tylko po to, by napisać coś takiego. Nie podoba się, to nie obserwować, nauczcie się tego [...] - napisała.
Takie zachowania to od razu do odstrzału! - radzili obrońcy Julii.

Juliaw kolejnym poście dodała drobne sprostowanie. Wyznała, że nie zawsze jest w stanie być cierpliwą i zaciskać zęby, gdy spotyka ją atak. Zaapelowała także do hejterów, by uważali na to, co piszą, bo mogą być zaatakowani swoją własną bronią.

Więcej o: