Więcej o programie telewizyjnym znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Ostatni sezon programu "Rolnik szuka żony" kipiał od emocji. Niektórym udało się znaleźć prawdziwą miłość już po kilku odcinkach, inni nie mogli podjąć decyzji aż do samego końca. Kamila i Stanisław po programie nadal są singlami. Elżbieta wybrała Marka, ale ich relacja wydaje się wisieć na włosku. Dodatkowo finałowy odcinek show został przesunięty.
Ósma edycja show "Rolnik szuka żony" kończy się w niedzielę, 5 grudnia. Jednak godzina emisji programu została zmieniona. Osoby, które chcą się dowiedzieć, jak ułożyły się losy ich ulubionych uczestników, muszą uzbroić się w nieco więcej cierpliwości.
Produkcja programu zdecydowała, że show pojawi się na antenie TVP najwcześniej o godzinie 21.25. Powód? Puchar Świata w skokach narciarskich, który odbywa się tego dnia w Wiśle. W wpisie na temat nadchodzącego finału twórcy programu zapowiadają:
Ponieważ wcześniej w niedzielę wszyscy kibicujemy polskim skoczkom w Wiśle, to widzimy się w niedzielę WYJĄTKOWO o 21:25. (no, chyba że będą skakać dłużej to może być ciut później, ale widzimy się na pewno).
Czy sportowe emocje pozwolą widzom programu zachować cierpliwość? Zwiastun ostatniego odcinka zostawia nas z wieloma pytaniami. Możemy się spodziewać, że między Elżbietą i Markiem doszło do konfrontacji. Żeby się dowiedzieć, o co poszło, trzeba będzie poczekać do późnego niedzielnego wieczoru.
Czekacie na finał? Będziecie oglądać?
Kolejny rozwód Wiśniewskiego. Tajner ma dla niego radę: Pewne rzeczy trzeba...
Viki Gabor spędziła święta z ukochanym. Trojanek pochwalił się rodzinnymi kadrami
Matylda Damięcka zareagowała na misję Artemis II. Tak mocnych grafik dawno nie było
Zakopower zagra u Rydzyka. Tyle trzeba zapłacić za bilet na koncert
Dowbor często lata do Hiszpanii. Zdradziła, ile wydaje na bilety
Marian Lichtman o synu Krawczyka. "Niesprawiedliwie, ale..."
"Sanatorium miłości" z góry zaplanowane? Henryk puścił parę z ust
Węgiel i Mglej mieli nie zapłacić za mszę ślubną. Kevin reaguje na słowa księdza
Górski parodiował Kaczyńskiego. Niebywałe, co mu zarzucano