Więcej na temat "Rolnik szuka żony" i innych programów znajdziecie na stronie głównej Gazeta.pl
"Rolnik szuka żony" zbliża się do finału. Tymczasem zachowanie i wybory Stanisława wciąż wzbudzają dużo emocji. Mężczyzna nie zdecydował się na żadną kandydatkę i wszystkie trzy odesłał do domów, proponując przyjaźń. Jedną z uczestniczek, którą najbardziej polubili widzowie, była Teresa. Kobieta została zapytana o odczucia z programu i postanowiła odnieść się do zarzutów w kierunku rolnika.
Teresa odpowiadała na pytania fanów na Instagramie. Na to, jak się czuje po programie, przyznała, że bardzo dobrze. Wszystko dzięki temu, że ma wokół siebie dobrych i wspierających ludzi. Nawiązała do opinii widzów na temat Stanisława.
Chciałabym, tylko żeby względem każdego mieli tyle dobrych myśli. Bo za łatwo przychodzi wielu ludziom ocenianie drugiego człowieka, którego w ogóle nie znają, po wybranych kilku minutach - napisała na InstaStories.
Przyznała także, że ogląda program i jeszcze nie ma go dość, jednak rozśmieszają ją niektóre komentarze, ponieważ sama wie, jak było naprawdę, biorąc udział w nagraniach. Jedno z pytań dotyczyło tego, co od dawna nurtuje większość widzów.
Serio on jest takim nudnym gościem?
Nie! Na pewno, gdyby był takim nudnym gościem, to wyjechałabym wcześniej. Dziewczyny też na pewno nie zostałyby do końca - odpowiedziała Teresa.
Ale to nie wszystko. Padło jeszcze pytanie, czy to prawda, że Stanisław poinformował kandydatki, że poznał kogoś tuż przed nimi. Takie podejrzenia padły, kiedy rolnik nie zdecydował się na żadną z kobiet. Wówczas sieć zalały komentarze o tym, że spotyka się z kimś innym, ale musiał wywiązać się z udziału w programie. Teresa odpowiedziała jednak, że to nieprawda - w życiu rolnika nie pojawiła się wtedy inna osoba, a przynajmniej o tym nie powiedział.
Przed nami finał programu "Rolnik szuka żony". Uczestnicy spotkają się w jednym odcinku, który zostanie wyemitowany w niedzielę 5 grudnia.
Przez lata dostawała od Dymnej wyjątkowe prezenty. Dziś niemal nie mają kontaktu
Kazik zmagał się z problemami zdrowotnymi. Tym zdjęciem wywołał niemałe poruszenie
Michel Moran wprost o darmowej wodzie w restauracjach. To ma zamiar zrobić
To już pewne! Olbrychski zagra w "Ranczu" i zastąpi innego aktora
Komarnicka i Klynstra opuścili salę rozpraw po rozwodzie. Niebywałe, co się później wydarzyło
Posłanka Lewicy pokazała kadry z bajkowego ślubu. Jej mężem został znany dziennikarz
Majątek Beaty Szydło bez tajemnic. Wysokość emerytury zaskakuje
Poruszenie po występie Szroeder i Badacha w Opolu. W komentarzach się dzieje
Grabowski przerwał występ, bo zrozumiał, że jest... pijany. Nie do wiary, co zrobił później