Więcej artykułów ze świata show-biznesu znajdziesz na Gazeta.pl.
W najnowszym sezonie "Królowych życia" do ekipy bohaterów dołączył Arek Kocik. Szczeciński biznesmen to barwna postać, więc od razu zyskał spore grono fanów. Teraz w wywiadzie z Winim opublikowanym w serwisie YouTube zdradził kilka szczegółów ze swojej przeszłości.
Arek Kocik, znany bardziej jako Megakot z "Królowych życia" pierwsze pieniądze zarabiał na nagrywaniu i sprzedawaniu kaset wideo na targu. Był też właścicielem lombardu. Handlował samochodami sprowadzanymi zza zachodniej granicy i zajmował się transportem. Teraz żyje z handlu nieruchomościami i jak mówi, nie jest to łatwa praca.
Deweloperka to nie jest łatwe zajęcie dla mięczaków - wyznał w wywiadzie z Winim.
Dlatego nieruchomości, jak źródła zarobku nie poleca innym. Uważa, że zawody przyszłości, to zwykle niewygodne zajęcia.
Ludzie szukają wygodnych zawodów w spokojnych klimatach, a tam nie ma kasy. Jak ktoś chce zarabiać, to powinien zostać grabarzem. Grabarz teraz nawet piętnaście koła wyciąga. Zamiast na kasę do marketu, lepiej iść na grabarza - przekonywał w rozmowie z Winim.
Megakot przyznał, że uwielbia popularność i choć ma pieniądze, to właśnie udział w "Królowych życia", prowadzenie konta na Instagramie i kanał na YouTubie traktuje jako dobrą zabawę i źródło promowania siebie.
Trochę bawię się YouTubem'em i mógłbym z tego wyciągnąć parę dych. Ale to dla mnie żadne pieniądze, dlatego robię to w małej skali i cieszy mnie to, że czuję się potrzebny.
Oglądacie kanały Megakota? Lubicie jego poczucie humoru?
Nie żyje Bożena Dykiel. Aktorka miała 77 lat
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Kaczorowska w hollywoodzkim stylu z Rogacewiczem. Spójrzcie na Kukulską
Andrzej Korycki przerwał milczenie w sprawie śmierci Dominiki Żukowskiej. To wyszło na jaw
Tak wygląda dom Wiśniewskich. Gwiazdor pochwalił się zdjęciem z budowy
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Tomasz Stockinger poruszony śmiercią Dykiel. Na antenie padły poruszające słowa
Nie żyje Dominika Żukowska. "Jej niepowtarzalny głos na zawsze pozostanie w pamięci"