Więcej o przygodach "Królowych życia" przeczytasz na stronie Gazeta.pl
Arek Kocik podzielił się ze swoimi fanami ciekawą historią. Wracając do Szczecina spotkał mężczyznę, który potrzebował transportu. Ta sytuacja przypomniała bohaterowi "Królowych życia" o jego młodzieńczych latach. Megakot uwielbiał podróżować autostopem.
Megakot przyznał, że w młodości traktował podróże stopem jako formę rozrywki. Kierowca, który go odwoził wpisywał się do specjalnego zeszytu i zapisywał, ile kilometrów razem przejechali. Te były przeliczane na punkty, a kto miał ich najwięcej był "petardą".
Autostop bardzo uwielbiam. Kiedyś jeździłem na autostopa. Za komuny miałem taką książeczkę i jak się zatrzymywało na stopa, gościu, który mnie wiózł z Gdańska do Poznania, to zapisywał kilometry, podpisywał się pod tym i się zbierało punkty. Kto miał tych punktów, tych kilometrów więcej, to był petarda - mówi Megakot.
Arek Kocik ma sentyment do jazdy autostopem. Już w czwartej i piątej klasie jeździł autostopem. Podróżował w ten sposób na wakacje na Mazurach. Udało mu się zwiedzić całą Polskę. Z tego powodu stara się zabierać każdego na "stopa".
Zjeździłem całą Polskę na stopa. I powiem tak: wożę ludzi na stopa. Zatrzymuję się. Każdego zabieram - dodał Kocik.
Arek Kocik nie był do końca przekonany, aby zabrać mężczyznę ze stacji benzynowej. Był on pokłócony ze swoją partnerką i potrzebował transportu do domu. Megakot postanowił się upewnić czy jego potencjalny pasażer nie ma nic na sumieniu i przeszukał jego plecak.
Sprawdziłem plecak. Asekuracyjnie - dodaje Arek. - Gdyby przewoził może jakieś prochy czy coś... nie będę ryzykował. Może ma tam całą walizkę czy plecak jakiegoś zielska, to lepiej sprawdzić.
Nie żyje Bożena Dykiel. Aktorka miała 77 lat
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Kaczorowska w hollywoodzkim stylu z Rogacewiczem. Spójrzcie na Kukulską
Andrzej Korycki przerwał milczenie w sprawie śmierci Dominiki Żukowskiej. To wyszło na jaw
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Tak wygląda dom Wiśniewskich. Gwiazdor pochwalił się zdjęciem z budowy
Tomasz Stockinger poruszony śmiercią Dykiel. Na antenie padły poruszające słowa