Więcej o programie "Hotel Paradise" przeczytasz na portalu Gazeta.pl
W "Hotelu Paradise 4" nie brakuje emocji! Mimo że nie tak dawno odbyło się rajskie rozdanie, podczas którego pożegnaliśmy Ingę, to w środowym odcinku odpadła kolejna osoba. Tym razem o losie uczestników zadecydował Majk i Łuki.
Mężczyźni wytypowali dwóch kandydatów do opuszczenia programu. Na celowniku znalazł się Mateusz oraz Przemek. Ostatecznie decyzją byłych uczestników z "Hotelem Paradise" pożegnał się Przemek, zaś osamotniona Sara połączyła się w parze z Majkiem.
Chociaż Przemek na początku bardzo podpadł widzom, skutkiem czego był dosyć nielubianym uczestnikiem, to w ostatnim czasie zdążył się zrehabilitować. Zdaniem internautów nieoceniony wpływ na jego osobowość miał związek z Sarą. Niestety, ku rozpaczy Przemka i jego partnerki, ich para musiała się rozpaść.
W sieci znajdziemy mnóstwo komentarzy od widzów na temat ostatnich wydarzeń w "Hotelu Paradise 4". Jedni cieszą się, że karma w końcu wróciła i Przemek pożegnał się z programem, drudzy żałują brodatego partnera Sary.
Nie będę tęsknić, cieszę się.
Szkoda, bo bez Launo Przemek był naprawdę fajny i Sara też super dziewczyna. Pasowali do siebie. Szkoda że Sary nie było od początku.
Że tak powiem, karma wróciła... do finału gwardia nie dotrwała - czytamy.
Co myślicie o tej decyzji? Przemek zasługiwał na taki los?
Gienek z Plutycz żali się na wysokość emerytury. "I co za 42 lata roboty dostałem?"
Lewandowscy szykują się do wyprowadzki z luksusowej willi. Wiadomo, gdzie zamieszkają
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Przybysz i Dąbrowski przeprowadzili się do Kanady. Tak będą mieszkać
Numerolożka wprost o związku Kaczorowskiej i Rogacewicza. "To relacja, która może prowadzić do..."
Gessler trafiła do szpitala. Wiadomo, co się stało
T.Love z zaskakującym oświadczeniem. Chodzi o najbliższe koncerty
19-letnia córka Jolie i Pitta wystąpiła w teledysku. Fani w szoku: Jest taka podobna do...
Olejnik zaskoczyła święconką. Talerz zamiast koszyczka to dopiero początek