"Rolnik szuka żony". Ola od Stanisława teraz ma długie proste włosy, ale nie zawsze tak było. W grzywce jej nie poznacie

Aleksandra, jedna z kandydatek Stanisława w programie "Rolnik szuka żony", lubi eksperymentować z wyglądem. Nie zawsze była szatynką o długich prostych włosach.

Więcej informacji na temat uczestników programów rozrywkowych znajdziesz na stronie Gazeta.pl.

Aleksandra wystąpiła w ósmej edycji randkowego show TVP "Rolnik szuka żony". Od początku emisji zyskała przychylność widzów. Uważali, że jest atrakcyjna i wysportowana. Jak kandydatka Stanisława wyglądała w przeszłości? Zajrzeliśmy na Instagram.

Zobacz wideo Marta Manowska zdradziła szczegóły 8. edycji "Rolnik...". "Rozbijemy bank"

"Rolnik szuka żony". Metamorfoza Aleksandry, kandydatki Stanisława

Aleksandra w programie TVP "Rolnik szuka żony" została oceniona jako osoba cicha i spokojna. Podobnie zresztą jak pozostałe kandydatki Stanisława. Również rolnik wypadł w programie dość niekorzystnie, o czym zresztą powiedział otwarcie.

Odbiór uczestników i kandydatów, za sprawą montażu poszczególnych scen, ulega sporej deformacji. Jaka zatem w rzeczywistości jest Aleksandra? Dziewczyna sama twierdzi, że jest spontaniczna i radosna. Z jej profilu na Instagramie można dowiedzieć się, że lubi eksperymentować z wyglądem. Zanim wzięła udział w programie, miała całkowicie czarne włosy, na dodatek kręcone. Przed dwoma laty z kolei nosiła grzywkę. Na zdjęciach nie przypomina Aleksandry, jaką widzowie znają z show. Może na dużo wcześniejszych zdjęciach, sprzed czterech lat, jest pewne podobieństwo. Trzeba przyznać, że metamorfoza Oli jest zaskakująca.

Rolnik szuka żony, Aleksandra,Rolnik szuka żony, Aleksandra, @aleksandracio/Instagram screen

Aleksandra zdecydowała się na udział w programie "Rolnik szuka żony", bo choć od ośmiu lat mieszka w stolicy, to tęskniła za wsią i dlatego tam postanowiła szukać szczęścia. Miała nadzieję, że znajdzie je u boku Stanisława. Tak się jednak nie stało. W ostatnim odcinku rolnik podjął decyzję, że nie wybierze żadnej z kandydatek. Odesłał do domu nie tylko Aleksandrę, ale też rywalizujące z nią Teresę i Roksanę.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.