Uczestnik "Milionerów" nie spodziewał się, że tradycje związane ze znanymi polskimi świętami okażą się dla niego prawdziwą zagadką. Pytanie za dwa tysiące złotych, które usłyszał programie TVN, wymagało nie lada skupienia i zawierało haczyk. Niestety, poszły na nie aż dwa koła ratunkowe.
Krzysztof Wall był kolejnym uczestnikiem w 400. odcinku "Milionerów". Grę zaczął bez zbędnych problemów, natomiast przy pytaniu za dwa tysiące złotych nie krył zaskoczenia.
Odpowiedź na to pytanie wywołała niemałe problemy.
Innego wariantu się spodziewałem - jajek. Mam swojego faworyta, ale to byłby mały przypał, żeby teraz odpaść, będąc zbyt pewnym. Nigdy nie słyszałem o jedzeniu suczek - rozważał uczestnik.
Uznał to za niewłaściwe i mało strategiczne, ale ostatecznie wykorzystał koło ratunkowe - telefon do przyjaciela. Prowadzący połączył się z chrzestną uczestnika. Rozmowa nie pomogła - kobieta przyznała, że nie ma pojęcia. Pan Krzysztof postanowił sięgnąć po jeszcze jedną pomoc - pół na pół. Po odrzuceniu dwóch wariantów, do wyboru pozostały dwie odpowiedzi: B i C.
ZOBACZ TEŻ: "Milionerzy". Łatwe pytanie o ortografię, a się wyłożyła. Wystarczyłaby lepsza znajomość języka polskiego
Z pozoru wywołało to mętlik w głowie, jednak po chwili uczestnik stwierdził, że "brzmi to niestosownie, by jeść jakieś suczki w Wielkanoc" i postawił na kotki. Udało się. Poprawną odpowiedzią było B. Wspomniane "kotki" do jedzenia w święta to kotki wierzbowe z poświęconych wcześniej palm. A wy wiedzieliście?
ZOBACZ TEŻ: "Milionerzy". Pytanie o wzór na życiowy sukces Einsteina. Grzegorz na 90 proc. miał pewność i przegrał
Chylińska poruszyła internautki. Wystarczyła jedna wiadomość. "Dla nas. Rodziców i opiekunów"
Zapytali Dodę o catering Magdy Gessler. Tak ją rozliczyła: I dlatego podkręca ceny, bo...
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Tak wyglądało zatrzymanie Tigera Woodsa. Policja opublikowała nagranie
Nie żyje artystka Teatru Wielkiego. "Odeszła po ciężkiej chorobie"
Wojciech Morawski nie żyje. Smutną informację przekazał Zbigniew Hołdys
Teatr ruszył z internetową zbiórką, by pomóc aktorce. Tyle pieniędzy wpłacono w niecałą dobę
Przybysz i Dąbrowski przeprowadzili się do Kanady. Tak będą mieszkać
Nadmorski apartament znanego showmana. Lokalizacja zachwyca. W środku szkło i minimalizm