W "Milionerach" nikt nie może być pewny, z jakiej dziedziny padnie pytanie. Wszechstronna wiedza okazuje się bezcenna. Tym razem przydatna byłaby znajomość geografii. Również podróżnicy i miłośnicy Bałkanów nie mieliby problemów z pytaniem za dziesięć tysięcy złotych. Uczestnik musiał poprosić o pomoc.
Wojciech Stąporek z Poznania nie ukrywał swojego zaskoczenia, kiedy udało mu się wejść do gry. Od początku miał problemy z doborem pytań. Już przy odpowiedzi za 500 złotych wykorzystał dwa koła ratunkowe. Student prawa przeszedł bez szwanku przez kolejne pytania i doszedł do kolejnego, za dziesięć tysięcy złotych.
Która to jednostka monetarna Albanii?
Uczestnik przyznał, że nigdy nie był w Albanii i nie zna odpowiedzi. Sięgnął po ostatnie koło ratunkowe, jakim był telefon do przyjaciela. Do pomocy wybrał swoją siostrę Magdalenę, którą określił jako miłośniczkę podróży. Zakładał, że będzie ona znała prawidłową odpowiedź. Wskazała bratu wariant C - lit, choć bez pewności. Pan Wojciech posłuchał sugestii siostry i zaznaczył C.
Niestety, prawidłowa odpowiedź to A - lek. Hubert Urbański wskazał, że lit był kiedyś jednostką monetarną Litwy, zanim u naszego wschodniego sąsiada nie wprowadzono euro. Albańczycy natomiast płacą w lekach. Uczestnik na początku rozgrywki powiedział, że przyszedł po przygodę i spełnienie marzenia, co bez wątpienia mu się udało - dostał się do "Milionerów". Wyszedł ze studia zadowolony, mimo że udało mu się wygrać jedynie gwarantowaną sumę tysiąca złotych.
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Nazwisko żony Adamczyka w mailach Epsteina. Jej prawnik wyjaśnia: To mógł być każdy inny na świecie
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Nazwisko Anny Jagodzińskiej w aktach Epsteina. Modelka przerywa milczenie
Agata Passent nie musi już pracować do końca życia. Co roku na jej konto wpływa gigantyczna kwota
Afery po koncercie Maleńczuka w Zamościu ciąg dalszy. Odpowiada radnej PiS
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Powierza w szczerym wyznaniu: Mam chorobę grubych ud i mam na to papiery
Serowska chciała rodzić naturalnie, ale skończyło się cesarką. "Straciłam dużo krwi"