Żona Polańskiego nie pozwoliła siostrom przyjść na imprezę. Później wydarzył się koszmar

Sharon Tate miała przed sobą nowe życie i wkrótce miała zostać matką. Wszystko przerwała jedna z najgłośniejszych zbrodni XX wieku. Niewiele osób wie jednak, że tuż przed tragedią podjęła decyzję, która ocaliła jej dwie młodsze siostry. Po latach jedna z nich wciąż walczy o sprawiedliwość.
Sharon Tate
AP/Agencja Wyborcza.pl

Zbrodnia "rodziny" Mansona dokonana na Sharon Tate i jej przyjaciołach mimo upływu lat wciąż szokuje. Trzech napastników wtargnęło do rezydencji i dokonało brutalnego mordu. Jedną z ofiar padła Sharon Tate - żona Romana Polańskiego. Była wówczas w ósmym miesiącu ciąży. Sam filmowiec był wtedy z dala od małżonki i nie miał wpływu na rozgrywający się dramat. Siostra Sharon Tate mimo przebaczenia mordercom nieustępliwie walczy o sprawiedliwość.  Noc z 8 na 9 sierpnia 1969 roku na zawsze zapisała się w historii Hollywood. Przez lata uwagę skupiano głównie na samej zbrodni, jednak równie poruszający jest los jej rodziny.

Zobacz wideo Ta historia wstrząsnęła Hollywood

Sharon Tate została zamordowana z rąk "rodziny" Mansona. Była w pierwszej ciąży

9 sierpnia 1969 roku Sharon Tate przebywała w Los Angeles w towarzystwie znanego fryzjera Jaya Sebringa, operatora Wojciecha Frykowskiego i jego dziewczyny Abigail Folger, spadkobierczyni fortuny kawowej oraz córki Petera Folgera. 26-letnia Tate była wówczas ósmym miesiącu ciąży. Rok wcześniej wyszła za mąż za filmowca, Romana Polańskiego. Dzień zapowiadał się świetnie, Sharon bawiła się wyjątkowo dobrze na zorganizowanej prywatce. W pewnym momencie doszło do prawdziwego koszmaru. Na teren posesji wtargnęło trzech członków sekty Mansona, którzy zrobili z przyjęcia prawdziwą rzeź. Zamordowali nie tylko żonę Polańskiego, ale również część jej przyjaciół. Napastnicy mieli przy sobie pistolet i nóż. Sharon Tate zginęła na skutek kilkunastu pchnięć nożem. Błagała o litość. Prośby okazały się bezskuteczne.

Sharon Tate nieświadomie uratowała dwie młodsze siostry. One również chciały przyjść na prywatkę

Na przycięciu zorganizowanym przez Sharon Tate nie było jej męża, Romana Polańskiego. Przebywał on wówczas w Europie i nie miał pojęcia o tragicznym zajściu. Po czasie okazało się, że 26-letnia Sharon nieświadomie ocaliła życie swoich dwóch młodszych sióstr.

Sharon Tate, żona Romana Polańskiego zamordowana przez rodzinę Mansona.
Sharon Tate, żona Romana Polańskiego zamordowana przez rodzinę Mansona.AP/Agencja Wyborcza.pl

Chciały one wziąć udział w przyjęciu, lecz ta się nie zgodziła. Starsza z nich już nie żyje, lecz młodsza nie zapomniała o zbrodni. Na łamach "People" i "Daily Mail" pojawiła się informacja mówiąca o tym, że wybaczyła sprawcom. Nie oznacza to jednak, że przestała walczyć o sprawiedliwość. Przywódca sekty i część jej członków zmarli, lecz kilku członków "rodziny" Mansona wciąż przebywa za kratkami. Regularnie ubiegają się o zwolnienie warunkowe. Siostra Sharon walczy, aby im się to nie udało.

Więcej o: