"Hotel Paradise". Nathalia ujawnia kulisy relacji z innym uczestnikiem. "Był agresywny, mówił, że mnie zniszczy"

Nathalia z trzeciej edycji "Hotelu Paradise" nie ma zbyt miłych wspomnień. Nie tylko Marcin sprawił jej przykrość. Opowiedziała też o niezdrowej relacji z Dawidem.

Choć trzecia edycja "Hotelu Paradise" dobiegła końca, nie milknie echo skomplikowanych relacji pomiędzy uczestnikami. Po programie Nathalia opowiedziała nieco więcej o tym, co działo się na Zanzibarze. Okazuje się, że poza kamerami sporo przeżyła. Marcin nie był jedynym mężczyzną, który doprowadził ją do płaczu. Przykrości spotkały ją także ze strony Dawida.

Agata RubikAgata Rubik pozuje w stroju kąpielowym. Fani zachwyceni: Jaka figura!

Zobacz wideo Artur, zwycięzca Hotel Paradise 2. Czy uważa, że zachował się fair wobec Dominiki? [Koło Plotka Extra]

"Hotel Paradise". Nathalia opowiedziała o relacjach z Dawidem

Nathalia była adorowana przez Dawida, który starał się, aby połączyć się z nią w parę. Jak twierdzi, nie była przez niego dobrze traktowana. W rozmowie z portalem Party, wyznała, co działo się za kulisami.

Zdziwiło mnie to, jak zachował się Dawid. Był agresywny, mówił, że mnie zniszczy i wyrzuci z programu. Poczułam się z tym źle, bo to była osoba, która pała do mnie nienawiścią. Nie chciałam odpaść, bo to były moje pierwsze chwile w programie - powiedziała była uczestniczka.

Między nią a Dawidem doszło do sprzeczki przed rajskim rozdaniem. Miło nie było.

Sytuacja w hotelu była bardzo toksyczna, to nie było dla mnie normalne. Ja nie lubię się kłócić, a tutaj czułam, że jest osoba, która mnie nienawidzi. Nie ukrywałam, że trzymałam łzy podczas tamtej rozmowy - powiedziała Nathalia w rozmowie z Party.

Przyznała także, że Dawid nastawiał przeciwko niej innych uczestników.

Gdybym była tak straszna, jak w tej rozmowie powiedział, to nie starałby się tak o mnie. A skoro tak bardzo chciał być ze mną, to chyba taka zła nie byłam, jak to później ujął i nastawiał innych negatywnie.

Jarosław Bieniuk i Zuzanna PactwaZuzanna Pactwa wyznaje miłość Jarosławowi Bieniukowi

Z kolei Dawid po opuszczeniu programu przyznał, że starał się o Nathalię, jednak... czuł się wykorzystany do jej własnych celów. Według niego padł ofiarą wyrafinowanej manipulacji. Kiedy okazywał Nathalii bliskość, nie miał pojęcia o jej "związku" z Marcinem.

Nathalia z Marcinem miała tej bliskości więcej, o czym ja nie wiedziałem. Zastosowała kobiecą manipulację. Ona dawała mi sygnały, a ja w to szedłem. Widziała, że się angażuję. Otwierałem się ze swoimi uczuciami, a ona to wykorzystywała. Do samego końca byłem wodzony za nos. Dla niej to było po trupach do celu - powiedział Dawid w rozmowie z reporterką TVN7. 

A wy, jak myślicie? Kto był czyją ofiarą?

Więcej o: