"Sanatorium miłości". Teresa nie odnajdzie szczęścia w programie. Jaki los czeka pozostałych uczestników?

Za nami przedostatni odcinek "Sanatorium miłości". Teresa ma świadomość, że nie odnajdzie w programie upragnionego szczęścia. Co słychać u pozostałych uczestników?

Program "Sanatorium miłości" wielkimi krokami zbliża się do końca. Do których uczestników uśmiechnie się los, a którzy nie odnajdą szczęścia? Niestety, z rozczarowaniem liczy się Teresa, która ma świadomość, że program nie da jej tego, czego oczekiwała.

Zobacz wideo Trzecia edycja "Sanatorium miłości" już została uznana za najbardziej kontrowersyjną

Marcin WronaWrona trafił do szpitala i chorował na COVID. Teraz dziennikarz pożegnał tatę

"Sanatorium miłości". Teresa nie znalazła szczęścia

Teresa ma 64 lata i pochodzi ze Zgierza. To elegancka, zadbana kobieta z klasą. Mimo to wszystko wskazuje na to, że w programie "Sanatorium miłości" nie odnajdzie upragnionego szczęścia. Kobieta już się z tym pogodziła.

Zobacz też: "Sanatorium miłości". Edward wspomina zdradę żony: Zostawiła mnie dla kolegi, a tak we trójkę się trzymaliśmy

W ostatnim odcinku wszyscy uczestnicy udali się na grzybobranie. Podczas wyprawy do lasu najlepiej spisali się Janina i Andrzej. Potem kuracjuszy czekała odrobina zabawy. Uczestnicy "Sanatorium miłości" grali we flirt towarzyski, co nie sprawiało jednak przyjemności Teresie. Marta Manowska, która prowadzi program, postanowiła porozmawiać z nią o całej sytuacji, a także jej małżeństwie zakończonym z powodu zdrady męża.

Andrzej przypomina mi byłego męża. Kocha siebie - powiedziała Teresa.

64-latka wzięła udział w programie z nadzieją, że odnajdzie w nim szczęście. Niestety, ma już świadomość, że prawdopodobnie się tak nie stanie. Po zakończeniu programu Teresa na pewno nie będzie się jednak nudzić. Ma dwóch synów i uwielbia malować obrazy.

 

"Sanatorium miłości". Co u pozostałych uczestników?

W przedostatnim odcinku programu trudną rozmowę z prowadzącą odbył Edward. Marta Manowska zdradziła mu, dlaczego nie zdobył serca żadnej uczestniczki. Jak się okazuje, kuracjuszki uznały go za despotycznego i wulgarnego.

'Familida'. Stworzenie ze szczypcami to?"Familiada". Stworzenie ze szczypcami to... Odpowiedź rozbawiła również Strasburgera

Miłe chwile przeżyli natomiast Halina i Wiesław, którzy wybrali się na randkę do stadniny koni. Choć ich relacja opiera się na przyjaźni, to chętnie spędzają ze sobą czas. Co innego można powiedzieć o Zdziśku i Jadwigą, między którymi narodziło się uczucie.