Siódma edycja "Rolnik szuka żony" dobiegła już końca. Widzowie mogli jednak 27 grudnia obejrzeć specjalny odcinek, w którym zobaczyli, jak rolnicy i ich wybranki radzą sobie po tym, kiedy z ich życia zniknęły kamery. Na ekranie pojawili się między innymi Paweł i Marta - bohaterowie ostatniego sezonu show.
Paweł i Marta dopiero niedawno oficjalnie potwierdzili, że są razem, publikując wspólne zdjęcie na Instagramie. Teraz zdecydowali się opowiedzieć, jak rozwija się ich związek.
Okazuje się, że zakochani planują wspólnie zamieszkać, ale nie spieszą się z przeprowadzką. Marta i jej 6-letnia córka Stefania mają wprowadzić się do rolnika dopiero we wrześniu 2021 roku. Wtedy też dziewczynka zacznie naukę w nowej już szkole.
Jak Stafania do ciebie mówi? - Manowska wypytywała rolnika?
Barbara - śmiał się Paweł.
Rolnik wyjaśnił, skąd wzięło się takie przezwisko.
Raz Stefania pomalowała mi paznokcie, założyła perukę i powiedziała: Jaka piękna Barbra!
Marta Manowska wypytywała też zakochanych o plany na przyszłość. Padło też pytanie o to, czy Paweł i Marta planują dziecko.
Może będziemy mieli kolejne dziecko, niedługo - powiedział Paweł.
Te słowa spowodowały, że na twarzy prowadzącej program "Rolnik szuka żony" pojawił się uśmiech. Nim jednak Manowska zdążyła złożyć gratulacje, mężczyzna dodał:
Ale to po ślubie - usłyszeli widzowie.
Myślicie, że Paweł i Marta niebawem staną na ślubnym kobiercu?
Zapytali Dodę o catering Magdy Gessler. Tak ją rozliczyła: I dlatego podkręca ceny, bo...
Chylińska poruszyła internautki. Wystarczyła jedna wiadomość. "Dla nas. Rodziców i opiekunów"
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Tak wyglądało zatrzymanie Tigera Woodsa. Policja opublikowała nagranie
Nie żyje artystka Teatru Wielkiego. "Odeszła po ciężkiej chorobie"
Znaną aktorkę dotknęła "zabójcza choroba". Teatr prosi o pomoc
Wojciech Morawski nie żyje. Smutną informację przekazał Zbigniew Hołdys
Miała 17 lat, gdy zaginęła po wyjściu z imprezy. Przełom po pół wieku
Lawina negatywnych opinii o "Podlasiu". Barciś mówi, co o tym myśli i stawia sprawę jasno