"Ameryka Express". Nieoczekiwany zwrot akcji tuż przed metą. Wiemy, jakie trzy pary zawalczą w wielkim finale

Za nami półfinał programu "Ameryka Express". Już wiemy, które trzy pary zawalczą w wielkim finale show.

W półfinale "Ameryka Express" nie zabrakło trudnych wyzwań i wielu emocji. Z programem pożegnała się kolejna para. Już wiemy, kto za tydzień zawalczy o zwycięstwo. 

ZOBACZ TEŻ: "Ameryka Express". Rafał Collins opowiada, dlaczego tak często kłóci się z Gregiem. "Brata bardzo nie lubię, ale..."

Półfinał "Ameryka Express

Pierwsza misja podczas kolejnego dnia wyścigu polegała na ulepieniu glinianego naczynia przy użyciu garncarskiego koła. Jakby tego było mało, uczestnicy musieli ozdobić wykonane przez siebie garnki logiem programu oraz polską flagą. Następnie z zapakowanymi naczyniami mieli dotrzeć do czekających na nich Darii Ładochy. Jako pierwsi na mecie zjawili się bracia Collins, jednak nie dało to im żadnego immunitetu czy lepszego noclegu. 

Do kolejnej konkurencji zakwalifikowali się bracia Collins, którzy przybyli na matę jako pierwsi, a także Karolina i Marta, które dotarły tuż za nimi. Konkurencja odbywała się w miasteczku Aracataca, w którym urodził się pisarz Gabriel Garcia Marquex. Obydwie pary musiały odnaleźć polskie wydanie "Stu lat samotności", jednej z najpopularniejszych powieści właśnie tego kolumbijskiego pisarza. W tej konkurencji zwyciężyły modelki, które zgarnęły amulet. To już szósty w ich kolekcji, od początku programu. 

Zobacz wideo Małgorzata Heretyk i Ernest Musiał z "19 plus" o przygotowaniach do ślubu: "Jesteśmy dla siebie stworzeni"

Nazajutrz, z samego rana pary musiały zmierzyć się z misją, która polegała na jak najdokładniejszym odmierzeniu wagi soli wydobytej z jeziora (13 kilogramów). Para, która przyniosła na metę najbardziej zbliżoną do 13 kilogramów ilość soli, przeskoczyła o jedno miejsce w rankingu. Ale to nie wszystko, co musieli zrobić przed dotarciem do Darii Ładochy. W drodze otrzymali kolejne zadanie, które polegało na przekonaniu mieszkańca Barranquilli, aby oddał im koszulkę z logo tamtejszej drużyny piłkarskiej. Jako pierwsi na mecie pojawili się bracia Collins, a tuż za nimi modelki. Zagwarantowało im to miejsce w finale.

Ostateczne starcie odbyło się pomiędzy Pawłem i Darkiem a Ernestem i Małgosią, którzy przybyli na metę jako trzeci. Mimo wszystko nie gwarantowało im to przejścia do finału, bowiem wszystko zależało od ilości soli, jaką ze sobą mieli. Ilość soli, jaką przynieśli Darek i Paweł, była bardziej zbliżona do 13 kilogramów, toteż oni przeskoczyli w rankingu o jedno miejsce. Tym samym z programem pożegnali się Ernest i Małgosia.

Kibicowaliście im?

Więcej o: