Alan Andersz u Wojewódzkiego zdradził, co wytatuował sobie na kostce. "Ten tatuaż zrobiłem sobie po wypadku"

Alan Andersz gościł w programie "Kuba Wojewódzki". Aktor po długiej przerwie powrócił do show-biznesu i zagrał w serialu "39 i pół tygodnia". Na kanapie samozwańczego króla TVNu zdradził, co obecnie dzieje się w jego życiu.

Alan Andersz był gościem show "Kuba Wojewódzki". 30-letni aktor ma na swoim koncie wiele ról. Zadebiutował bowiem już w roku 2000, grając w serialu "Miasteczko". Sławę przyniosły mu jednak role w takich produkcjach, jak: "Pręgi", "Oficer" czy "39 i pół".

Nie jest też tajemnicą, że 7 lat temu gwiazdor przeżył wypadek i był bliski śmierci

Alan Andersz u Kuby Wojewódzkiego

Kuba Wojewódzki zaczął rozmowę od pytania o to, jak Alan Andersz nazywany jest przez kolegów z planu. 

Ty masz ksywę strażnik prawdy? Co to znaczy - dopytywał dziennikarz. 
To znaczy, że nigdy nie kłamię - usłyszał. 
To ile masz teraz na koncie? - droczył się Wojewódzki. 

Andersz na to pytanie odpowiedział w mistrzowski sposób. 

Na którym? - śmiał się. 

Później rozmowa zeszła na temat... Batmana. Wojewódzki dostrzegł bowiem tatuaż z wizerunkiem superbohatera na nodze gwiazdora. 

Po co masz Batmana na kostce? Zrobili ci to w szpitalu dla jaj?
Mój tata kiedyś zobaczył to i zapytał, dlaczego mam diabła na kostce? Powiedziałem mu, "Tato, to jest Batman". (...) Batman jest super. Zrobiłem sobie go po wypadku już, jak większość moich tatuaży. W "Batmanie" Michael Caine powiedział "Wiesz, dlaczego upadamy Bruce? Żeby się nauczyć podnosić". To zdanie z jego aktorstwem było dla mnie tak potężne wtedy - zdradził gwiazdor. 

Alan Andersz ma tatuaż z podobizną BatmanaAlan Andersz ma tatuaż z podobizną Batmana Screen 'Kuba Wojewódzki'/TVN

Alan Andersz o wypadku

Wojewódzki nie przepuścił okazji, by wypytać aktora o wypadek. 7 lat temu aktor spadł ze schodów, wychodząc z imprezy Antka Królikowskiego. Andersz z poważnym urazem głowy trafił wówczas do szpitala. Po seriach operacji, długo odzyskiwał siły i korzystał z rehabilitacji.  

Byłem ciągle operowany, widziałem strasznie dużo tragedii. (...) Wiem, co to cierpienie. Dlatego wiem, jak grać gościa, którego ojciec ma guza mózgu - mówił o swojej roli w serialu "39 i pół tygodnia". 

Na tym wyznania jednak się nie zakończyły.

Ostatnio czuję się mocny w pomaganiu. Dostaję mnóstwo wiadomości od ludzi po wypadkach, od bliskich osób po wypadkach. Staram się im pomóc. (...) Do kogoś znanego jest łatwiej im napisać. O historii mojego wypadku czytało  też wiele osób - przyznał Andersz.

30-latek zdradził też, że w trakcie rehabilitacji czuł się samotny. Znalazł jednak kogoś, kto dawał mu wsparcie.

Pomagam, bo byłem tam. Ja wiem, co mi pomogło. Napisał do mnie gościu, który powiedział, że przydarzyło mu się to samo. Tylko on mnie rozumiał. On mnie wspierał i ja jego - usłyszeli widzowie. 

Zakończenie rozmowy było jednak bardzo optymistyczne:

Lubię problemy. (...) Lubię, jak się coś zepsuje, bo mogę to naprawić - mówił gwiazdor. 

Też jesteście zaskoczeni, że u Wojewódzkiego gwiazdy poruszają tak poważne tematy. 

AG