Jak wiedzą fani "Na dobre i na złe", Lena (Anita Sokołowska) i Latoszek (Bartosz Opania) znów tworzą szczęśliwą rodzinę. Ale w najbliższym odcinku ich życie zamieni się w koszmar.
Problemy zaczną się, gdy na SOR-ze pojawi się posiniaczony i potłuczony Staszek (Marcin Kwaśny). Lekarz będzie pod wpływem alkoholu i na oddziale poprosi, by jego rany opatrzyła Lena. Starska, widząc byłego ukochanego, będzie w totalnym szoku.
Po krótkiej rozmowie Staszek zapewni Lenę, że zawsze będzie na nią czekał. Tymczasem Latoszek, kiedy dowie się o obecności rywala w szpitalu, od razu poczuje się zazdrosny.
Będzie się tak teraz wiecznie upijał, łamał? Ty go będziesz zszywać? Może sobie jeszcze grupę inwalidzką załatwi? - zapyta Lenę.
Nie chcę o tym mówić. Nie chcę tu być. Chcę wyjechać. Uciec gdzieś na chwilę - odpowie ukochanemu.
Latoszek postanowi spełnić jej marzenie. Zabierze Lenę na romantyczną wycieczkę za miasto. Lekarze zatrzymają się na stacji benzynowej i trafią na grupę motocyklistów, szukającą okazji do awantury. Chuligani szybko dogonią ich na drodze.
Na poboczu dojdzie do poważnej bójki. Bandyci na początku zaatakują Latoszka, a kiedy Lena spróbuje wezwać policję - rzucą się również na nią. Ciężko pobici i nieprzytomni lekarze zostaną porzuceni sami przy drodze.
Co wydarzy się dalej? Widzowie dowiedzą się już 6 grudnia. Emisja 688. odcinka "Na dobre i na złe" o 20:40 w TVP2.
JT
Marta Nawrocka wypisała syna z edukacji zdrowotnej. Tak się tłumaczyła
Strój Marty Nawrockiej w TVN24 nie był przypadkowy. Stylistka mówi, czego zabrakło
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Finał "The Voice Senior". Wiemy, kto wygrał
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Kaczorowska i Rogacewicz kończyli program, gdy nagle padła deklaracja. W studiu zawrzało
Mocne grafiki Damięckiej na walentynki. Spójrzcie na tę z Trumpem i Putinem
Markowska szczerze o relacji z Kopczyńskim po rozstaniu. "To nie jest łatwe"
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą