Artysta zmarł na skutek komplikacji po przebytej operacji wszczepienia bypassów, którą przeszedł niedługo przed śmiercią. Jego odejście jest wielkim ciosem dla najbliższych oraz fanów twórczości muzyka.
5 maja 2017 roku Zbigniew Wodecki poddał się operacji wszczepienia pomostowania aortalno-wieńcowego, która odbyła się w prywatnej klinice. Na skutek komplikacji po zabiegu, 8 maja tego roku muzyk przeszedł udar, po którym był utrzymywany w śpiączce. Po udarze muzyk został przewieziony do Szpitala Klinicznego MSWiA. Kilka dni później Wodecki chorował na zapalenie płuc. Udar spowodował nieodwracalne zmiany, które doprowadziły do śmierci muzyka. Zbigniew Wodecki zmarł 22 maja w Warszawskim Szpitalu Klinicznym MSWiA.
Muzyk zostanie pochowany 30 maja o godzinie 14.00 w rodzinnym grobowcu na cmentarzu Rakowickim w Krakowie, natomiast uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w Bazylice Mariackiej o godzinie 12.00. Najbliższa rodzina zmarłego oświadczyła, że pragnie zachować rodzinny charakter uroczystości i poprosiła o uszanowanie prywatności. Poza tym zaapelowano, aby nie kupować kwiatów i wiązanek, a zamiast tego wspomóc finansowo Małopolskie Hospicjum dla Dzieci. Wydano również prośbę, aby bez zgody rodziny nie były organizowane wydarzenia kulturalne, podczas których wykorzystywane byłyby twórczość i wizerunek Zbigniewa Wodeckiego.
Zbigniew Wodecki był związany z muzyką od swoich najmłodszych lat. Był absolwentem krakowskiej Państwowej Szkoły Muzycznej II st. im. W. Żeleńskiego. Karierę rozpoczął pod koniec lat 60. XX wieku. Odnosił sukces na wielu festiwalach, a jego przeboje, takie jak: „Pszczółka Maja”, „Z Tobą chcę oglądać świat” czy „Zacznij od Bacha”, są znane większości Polakom.
J.W.
Pazura ujawnił zarobki z powtórek. Tyle naprawdę dostaje za emisję swoich produkcji
Joanna z "Rolnika" pokazała nowe zęby. Tak wygląda po metamorfozie w tureckiej klinice
Tajemnica cery Donalda Trumpa rozwiązana? Makijażystka nie ma wątpliwości
Olbrychski zareagował na hejt wokół "Rancza". Ujawnił, kogo zagra w serialu
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Skolim spóźnił się na własny koncert ponad dwie godziny. Fani nie wytrzymali
Weronika Książkiewicz przez lata nie wiedziała o guzie na rdzeniu kręgowym. Objawy pojawiły się nagle
Richardson ulało się, gdy wspomniała o Woźniak-Starak. Aż trudno uwierzyć, że naprawdę to powiedziała
Zamieszanie w "Dzień dobry TVN". W stronę reporterki ruszyli strażnicy. "Jeśli zostanę aresztowana..."