Na jego występ Górniak zareagowała TAK. "Zatkało mnie, nie mam słów". On tymczasem... wybrał Steczkowską

Zachwyt talentem, rozczarowanie wyborem.

"Zatkało mnie, nie mam słów" - występ tego uczestnika sprawił, że Edyta Górniak nie potrafiła opanować emocji.

Są chwile, kiedy nawet fotel jurora staje się zbyt ciasny. Podczas występu Karola Dziedzica Edyta Górniak zdawała się prawie nie oddychać. Kiedy skończył śpiewać, jej zachowanie było mocno impulsywne.

Jezus Maria - wyszeptała i zerwała z miejsca, żeby go uściskać.

<< WZRUSZONA EDYTA GÓRNIAK >>

Screen z TVP2

Potem nie mogła usiedzieć na fotelu i zaczęła nerwowo krążyć za stołem jurorskim. Wreszcie usiadła.

Już jest dobrze. Mnie zatkało... ja nie mam słów - szepnęła.

Chociaż Karol Dziedzic zrobił na wszystkich jurorach piorunujące wrażenie, pozostali sędziowie okazali nieco więcej opanowania.

Zobacz, co ty robisz z kobietami, jaki masz skarb w głosie - pochwaliła go Justyna Steczkowska.
Wyraził taki ból, taką żałość... rzadko spotykaną. Dotyka dna serca. W każdym z nas jest jakiś smutek straszny. Codziennie od rana kombinujemy, jak go zaklepać. A potem przychodzi taki Karol, że kiedy się odwróciłem, to wiedziałem na sto procent. To jest to. Ty jesteś tym, na którego czekałem - dodał Marek Piekarczyk.
W 5. edycji "The Voice Of Poland" nie ma jeszcze takiego głosu. Jesteś pierwszą osobą, która mnie wzruszyła i powaliła na kolana - powiedziała już spokojnie Edyta Górniak.

Diwa miała ogromną nadzieję, że utalentowany wokalista właśnie ją wybierze. Dziedzic jednak wybrał... Steczkowską.  Trudno opisać słowami zawód, jaki odmalował się na twarzy Edyty Górniak.

Screen z TVP2
 

alex

Więcej o: