Przywykliśmy już do tego, że w "The Voice of Poland" jedna z jurorek roni łzy. Tym razem jednak wzruszający nastrój ogarnął uczestnika. Arek Kłusowski słynie z charakterystycznego głosu, który z łatwością balansuje pomiędzy brzmieniem żeńskiego, a męskiego wokalu. Zawodnik z drużyny Afromental miał mocne wejście - najpierw został wniesiony na scenę przez publiczność, a potem zahipnotyzował widzów swoim wykonaniem Gary Moor "Still got the blues". Edyta Górniak była oczarowana jego występem.
Masz tyle kolorytów, to się tak bardzo rzadko zdarza, możesz być absolutnie wszechstronny. Jesteś wokalistą i artystą, nigdy nie słyszałam u ciebie kopii. Kiedyś zobaczymy cię na scenie narodowej - zachwalała Górniak.
Te słowa okazały się wzruszające także dla samego Arka. Kłosowski nie mógł powstrzymać łez - płakał się na wizji.
Wzruszenie udzieliło mu się do tego stopnia, że rzucił się w ramiona Mariki.
To jest właśnie wrażliwość - podsumował Tomson.
Płakał też przy Tomaszu Kammelu. Na szczęście widzowie docenili występ Kłusowskiego. Dzięki SMS-om przeszedł do półfinału. Jak Wam się podobał jego występ?
Vic
Posłanka PiS udawała, że rozmawia przez telefon. Nie do wiary, co zrobił dziennikarz TVN24. "Pozamiatał"
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Mundialowy hit dzieli kibiców. Zły wybór? Shakira nie chciałaby usłyszeć, co powiedział nam Marek Sierocki
Zastrzyki z silikonu zdeformowały jej twarz. Teraz Polka pokazała efekty pierwszej operacji. "W końcu widać oczy"
Kto zastąpi Kusego i Japycza? Reżyser "Rancza" zabrał głos i mówi wprost
Za cztery dania w restauracji w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie zapłacił 239 zł. "Wielce się nie najadłem"
Nawrocki pojawi się na 80. urodzinach Trumpa. Co mu da w prezencie? Prawdziwe cacko
Ceglane ściany i drewniane wykończenia zwracają uwagę w domu Jabłczyńskiej. Spójrzcie jednak na kuchnię [ZDJĘCIA]