Przywykliśmy już do tego, że w "The Voice of Poland" jedna z jurorek roni łzy. Tym razem jednak wzruszający nastrój ogarnął uczestnika. Arek Kłusowski słynie z charakterystycznego głosu, który z łatwością balansuje pomiędzy brzmieniem żeńskiego, a męskiego wokalu. Zawodnik z drużyny Afromental miał mocne wejście - najpierw został wniesiony na scenę przez publiczność, a potem zahipnotyzował widzów swoim wykonaniem Gary Moor "Still got the blues". Edyta Górniak była oczarowana jego występem.
Masz tyle kolorytów, to się tak bardzo rzadko zdarza, możesz być absolutnie wszechstronny. Jesteś wokalistą i artystą, nigdy nie słyszałam u ciebie kopii. Kiedyś zobaczymy cię na scenie narodowej - zachwalała Górniak.
Te słowa okazały się wzruszające także dla samego Arka. Kłosowski nie mógł powstrzymać łez - płakał się na wizji.
Wzruszenie udzieliło mu się do tego stopnia, że rzucił się w ramiona Mariki.
To jest właśnie wrażliwość - podsumował Tomson.
Płakał też przy Tomaszu Kammelu. Na szczęście widzowie docenili występ Kłusowskiego. Dzięki SMS-om przeszedł do półfinału. Jak Wam się podobał jego występ?
Vic
Górski z żoną kupili dom w Hiszpanii. Teraz ujawniają: Tam nic się nie zgadza
Jabłczyńska nie odpuszcza ws. "Nigdy w życiu". Wróciła na plan i jasno odniosła się do afery
Miał gigantyczne długi. Teraz wyszło na jaw, ile Wiśniewski ma zarobić do końca roku
Miało być kolejne "Nigdy w życiu". Obejrzałam serial na podstawie powieści Grocholi i wiem, co nie zagrało
Ekspertka o garniturze Marty Nawrockiej. W tym widzi problem. "To już nie jest kwestia gustu"
"Top Model". Pierwszy raz spotkało to uczestników w historii programu. "Totalna konsternacja"
Dziennikarka Republiki zabrała głos w sprawie afery ze Sydney Sweeney. Uderzyła w feministki
Lewandowska zachwyciła w Nowym Jorku w kreacji od Butrym. Słynne WAGs zareagowały
Zagraniczne media rozpisują się o "Lalce" Netfliksa. Porównania do "Bridgertonów" to nie koniec