Gwiazdy zdradziły, co pakują dzieciom do śniadaniówek. Córce Krupy można pozazdrościć

Temat śniadaniówek jest ostatnio na topie w mediach społecznościowych. Zapytaliśmy gwiazd, co znajduje się w śniadaniówkach ich dzieci. Córka Joanny Krupy je dość oryginalny lunch.
Gwiazdy zdradziły, co pakują dzieciom do śniadaniówek. Córce Krupy można pozazdrościć
fot. Instagram.com/joannakrupa,pati_soltysik,Plotek exclusive

Odżywianie dzieci w placówkach to w ostatnim czasie gorący temat. Od 1 września na mocy rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia wprowadzona do szkół i przedszkoli została dieta planetarna. Podzieliła ona rodziców - niektórzy byli przyzwyczajeni do dotychczasowego żywienia dzieci w placówkach. Wielu z nich jednak samodzielnie przygotowuje śniadaniówki dla dzieci, które stanowią albo uzupełnienie tego, co oferowane jest w szkołach i przedszkolach, albo nie korzystają z oferty obiadowej, co dotyczy zwłaszcza szkół. W mediach społecznościowych można znaleźć wiele inspiracji w tej dziedzinie. Zapytaliśmy więc gwiazdy, jak komponują zawartość śniadaniówek.

Zobacz wideo Córka Krupy chce robić karierę w show-biznesie? Modelka wspomina o ojcu Ashy

Śniadaniówka córki Joanny Krupy jest na bogato. Mówi nam, co jest najtrudniejsze

Joanna Krupa w rozmowie z Plotkiem zdradziła, że stara się, aby Asha zabierała do szkoły zdrowe produkty, jednak nie zawsze jest to takie proste. - Staram się, żeby jej śniadaniówka była jak najzdrowsza, chociaż jest dość wybredna, jeśli chodzi o jedzenie, więc czasami trudno wykazać się kreatywnością. Najczęściej pakuję jej dużo świeżych owoców, uwielbia arbuza, mango i truskawki, do tego marchewki, czasem precelki. W niektóre dni dostaje też makaron, a czasami je w szkole ciepły lunch, na przykład pizzę - powiedziała prowadząca "Top Model". Dodała, że jej córka jest fanką sushi.

Jej absolutnym ulubieńcem jest sushi z awokado, więc od czasu do czasu nawet podrzucam jej do szkoły świeżą rolkę na lunch. Dla mnie najważniejsze jest znalezienie równowagi między zdrowymi, wartościowymi produktami a tym, co wiem, że naprawdę lubi i zje

- powiedziała Joanna Krupa.

Patrycja Sołtysik wkłada coś ekstra do śniadaniówki. Anna Dec stara się zachować balans

Patrycja Sołtysik przyznała, że nie ma kłopotu ze swoim synem, bo je większość produktów. - Staram się, aby to, co daję w śniadaniówce, było zróżnicowane i aby były to produkty, które Stasiu naprawdę lubi. Na szczęście moje dzieci lubią prawie wszystko, więc w śniadaniówce Stasia są warzywa, owoce, orzeszki i pestki dyni, zdarza się coś słodkiego. Czasem klasyczne kanapki, a czasem croissant z łososiem lub domowe placuszki - mówi w rozmowie z Plotkiem. Blogerka ujawnia, co dodatkowo jest obowiązkowym elementem śniadaniówki.

To, co jest zawsze obowiązkowym elementem, to butelka wody oraz ręcznie pisana karteczka - taki analogowy SMS, z miłą wiadomością - a czasem z przypomnieniem, żeby zabrał zeszyt od matematyki

- zdradziła. Dziennikarka Anna Dec powiedziała Plotkowi, o które grupy produktów dba, żeby znalazły się w śniadaniówce. - Codziennie wygląda to inaczej, ale coś na wsparcie układu pokarmowego, jak sałata i kiwi. Jeżeli opcje mięsne, to tylko ze sprawdzonych źródeł. Ale dla równowagi czasem coś, co może i jest mniej zdrowe, ale wprowadza dobry balans. I taka opcja pojawia się raz, dwa w tygodniu - ujawnia i pokazała nam wnętrze jednej ze śniadaniówek. Widzimy w niej kanapki z sałatą i wędliną, kiwi, a także minipączki. Zdjęcia znajdziecie w galerii na górze strony.

Więcej o: