Izabela Janachowska pojawiła się ostatnio w "halo tu polsat", gdzie zaprezentowała się w białej sukience w z baskinką. Uwagę widzów przykuły jednak szpilki celebrytki. Janachowska jest bowiem w ciąży, ale nie zrezygnowała z takiego obuwia. Czy szpilki powinny być zostawione w szafie w czasie ciąży? O to postanowiliśmy zapytać ekspertkę.
Stylizacja Izabeli Janachowskiej w ciąży wywołała falę zachwytów. Elegancka sukienka, wysokie szpilki i uśmiech - dla wielu to obraz kobiety, która doskonale czuje się w ciąży. Jednak nie wszyscy patrzą na takie zdjęcia wyłącznie przez pryzmat mody. - Nie krytykuję Izabeli Janachowskiej. Sama, będąc w zaawansowanej ciąży, założyłam wysokie szpilki podczas mojego dyplomatorium habilitacyjnego. Ale był to element stylizacji na kilkanaście minut, a nie obuwie do codziennego funkcjonowania - mówi dr hab. n. med. Anna Fuchs, specjalistka ginekologii i położnictwa. Ekspertka zwraca jednak uwagę na zjawisko, które jest coraz większym problemem. - Media społecznościowe kreują obraz „idealnej ciąży". Kobieta ma wyglądać perfekcyjnie, być aktywna, szczupła i chodzić w szpilkach. Tymczasem wiele przyszłych mam, zwłaszcza w pierwszej ciąży, próbuje naśladować to, co widzi u celebrytek i influencerek, zakładając, że skoro one tak robią, to jest to całkowicie bezpieczne. To właśnie ten mechanizm budzi mój największy niepokój - powiedziała Plotkowi Anna Fuchs.
Jak podkreśla znana ginekolog, wysoki obcas nie jest w ciąży bezwzględnie zakazany, ale nie jest również obuwiem zalecanym. - W ciąży zmienia się środek ciężkości ciała, więzadła stają się bardziej wiotkie pod wpływem hormonów, a ryzyko utraty równowagi wzrasta. Każdy upadek może mieć poważne konsekwencje. Dlatego jako lekarz zawsze rekomenduję wygodne i stabilne obuwie, szczególnie na co dzień - powiedziała ekspertka. Fuchs dodaje, że w gabinecie regularnie spotyka kobiety z dolegliwościami, których można byłoby uniknąć. - Widzę pacjentki z nasilonym bólem kręgosłupa, przeciążeniami stawów, obrzękami czy po upadkach. Oczywiście nie każdy przypadek ma związek z obcasami, ale nie warto dokładać sobie dodatkowego ryzyka tylko dlatego, że taki obraz promują media społecznościowe - dodaje. Ekspertka podkreśla, że osoby publiczne mają ogromny wpływ na zachowania swoich obserwatorek. - Celebrytki mają prawo ubierać się tak, jak chcą. Jednocześnie warto pamiętać, że dla wielu kobiet są autorytetami. Jedno efektowne zdjęcie może zachęcić część odbiorczyń do naśladowania, bez świadomości, że ich ciąża może przebiegać zupełnie inaczej. Dlatego obok pięknych zdjęć dobrze byłoby promować także odpowiedzialność i bezpieczeństwo. Ciąża to nie wybieg mody - zdrowie mamy i dziecka powinno zawsze być ważniejsze niż idealne ujęcie na Instagramie - podsumowała Anna Fuchs.
Joanna Opozda: Największą samotność czuję wieczorem. To właśnie wtedy przychodzi cisza. A ja bardzo długo bałam się ciszy
"Welcome to Poland". Turnau była w szoku, ile musiała zapłacić za kawę, wodę i jagodziankę
Donald Trump znowu atakuje włoską premierkę. Tym razem pisze o "zakazie zbliżania się"
Uznańska-Wiśniewska w żałobie. "Dziękuję za wszystko"
Halejcio nie wytrzymała i odgryzła się Zielińskiej po burzy wokół jej męża. "Gdzie byłaś siedem lat temu?"
Sąd decyduje o przyszłości dzieci Wiśniewskich. Prawnik zabrał głos
Słowa męża Halejcio o jej pracy oburzyły Zielińską. "Jestem przerażona tymi wypowiedziami"
To nie Omenaa Mensah jako pierwsza powiedziała mu "tak". Rafał Brzoska wcześniej był już żonaty
Wojciechowski dołączył do sporu Halejcio i Zielińskiej. Tak wsparł żonę. "Nie zamierzam walczyć o..."