Zespół Piersi był jedną z gwiazd tegorocznej edycji Lata z Radiem i TVP w Zakopanem. Grupa, która powstała w 1984 roku, i w której skład wchodził także Paweł Kukiz, od 2013 roku występuje z Adamem "Asanem" Asanowem jako wokalistą. Wiadomo, że byli koledzy z grupy są skonfliktowani z Pawłem Kukizem. Czy coś się zmieni w tej materii?
Postanowiliśmy zapytać Adama Asanowa, czy widzi szansę na muzyczne pojednanie z Pawłem Kukizem i wspólny występ na jednej scenie, przy okazji jakiegoś jubileuszu. Co ciekawe, wokalista Piersi w ogóle tego nie wyklucza. Podkreśla wręcz, że w przeszłości był fanem Kukiza. - Dla nas takiego problemu nie ma, jeśli tylko Paweł wyraziłby taką ochotę, no to możemy siąść i porozmawiać. Ja osobiście nie widzę żadnego problemu. Dlatego śpiewam w zespole Piersi, ponieważ moim idolem z dzieciństwa był Paweł Kukiz. Kochałem jego muzykę, jego teksty. Jego teksty pamiętam do dzisiaj, znam je wszystkie na pamięć, a swoich, niestety, nie pamiętam i muszę używać prompterów. Gdyby Paweł znalazł czas i się zgodził, bo wiadomo, jest zajętym człowiekiem, ale jakby chciał, to zapraszamy - powiedział Plotkowi Adam Asanow.
Przypomnijmy, że po odejściu Pawła Kukiza z zespołu Zbigniew Moździerski zgłosił słowno-graficzny znak do Urzędu Patentowego RP. Od momentu rejestracji Kukiz nie mógł legalnie posługiwać się tym określeniem w swojej działalności muzycznej. W efekcie Kukiz złożył pozew, w którym domagał się zaprzestania posługiwania się nazwą i logotypem Piersi przez ówczesnych członków zespołu bez zgody Pawła Kukiza oraz zażądał wydania przez pozwanych oświadczenia, w którym uznaliby, że są to dobra osobiste jedynie Pawła Kukiza. 26 października 2016 roku Sąd Okręgowy w Opolu wydał orzeczenie, w którym stwierdził, że muzycy nie naruszają prawa. Rok później Sąd Apelacyjny we Wrocławiu podtrzymał decyzję sądu pierwszej instancji. Od tamtej chwili muzycy zespołu Piersi swobodnie mogą posługiwać się nazwą i logotypem.
Symboliczna grafika Damięckiej po meczu Świątek i Chwalińskiej. Tak uhonorowała zwyciężczynię
Rzeczniczka Trumpa zwolniona po pięciu dniach. Wrona wskazał coś gorszego niż wpadki
Grał Kazika w "Listach do M.". Teraz ma 18 lat i trudno go rozpoznać
Po głośnej wypowiedzi na Jankowskiego wylała się fala krytyki. Teraz uderzył w celebrytów
Świątek i Chwalińska dały popis nie tylko na korcie. Ekspertka dostrzegła ważny gest po meczu
Marek Kondrat powrócił na ekrany w "Lalce". Ujawniono, ile mógł zarobić. Lepiej usiądźcie
Kidman zdjęła perukę i odsłoniła prawdziwe włosy. Takiego widoku fani się nie spodziewali
Po tym wyznaniu w "Azji Express" polały się łzy. Internauci nie wytrzymali. "No i płaczę"
Kiedyś uwielbiałam "Klan". Dziś nie wierzę, jak traktowali się Lubiczowie