Tylko u nas

Doda wprost o swoich oczekiwaniach względem Donalda Tuska. Ma całą listę

Doda aktywnie działa na rzecz praw zwierząt. Nie jest tajemnicą, że chce podjąć ten temat również podczas spotkania z Donaldem Tuskiem. W podcaście "Galaktyka Plotek" wyznała, jakie ma oczekiwania.
Doda wprost o swoich oczekiwaniach względem Donalda Tuska. Ma całą listę
fot. KAPIF

Doda nie pozostaje obojętna na los zwierząt. W ostatnim czasie piosenkarka odwiedzała polskie patoschroniska, w których panowały dramatyczne warunki. Uczestniczyła również w poświęconych temu tematowi spotkaniach w Sejmie i rozmawiała z prezydentem Karolem Nawrockim. Teraz ma w planach spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem. W podcaście "Galaktyka Plotek" wyznała, co zamierza mu powiedzieć.

Zobacz wideo Doda tego oczekuje po spotkaniu z Tuskiem. Wymienia najważniejsze elementy

Czego Doda oczekuje od Donalda Tuska? Krótko i na temat

Doda w podcaście "Galaktyka Plotek" wyznała, jakie ma oczekiwania względem Donalda Tuska. - Jak będę miała pół miliona podpisów, chciałabym tam pójść. Tak jak poszłam do prezydenta (...) - taki jest początek planu. Gdy dojdzie do spotkania, Doda ma całą listę ważnych spraw. - Przede wszystkim chciałabym, żeby ustanowił rzecznika praw zwierząt, który nie będzie połączony z żadną partią. (...) Potrzebna jest taka osoba. Po drugie, chciałabym, żeby był jakiś taki organ, który byłby rejestrem zwierząt zachipowanych w Polsce, ale jednocześnie obowiązywałaby też kastracja i sterylizacja. Dlaczego? Dlatego, że teraz KROPiK (Krajowy Rejestr Oznakowanych Psów i Kotów - przyp. red.) wchodzić będzie realnie za pięć lat - stwierdziła.

Doda wspomniała, że chipowanie zwierząt nie rozwiąże wszystkich problemów. - Chciałabym KROPiK przekształcić na taki system, który przyjdzie wcześniej, który obejmie też koty(...), a część budżetu będzie przeznaczona na kastrację - podkreśliła. - Chciałabym premiera poprosić o pomoc, żeby dołożył tę rządową kastrację do chipowania, ustanowił rzecznika praw zwierząt, a trzecie to tajemnica - skwitowała na koniec.

Co łączy Dodę i Łukasza Litewkę? Powiedziała to wprost

W działaniach na rzecz praw zwierząt Doda może liczyć na polityka Łukasza Litewkę. Jego temat pojawił się w rozmowie z Marcinem Wolniakiem. Czy tę dwójkę mogłoby połączyć coś więcej? Piosenkarka postanowiła powiedzieć to wprost. - Ja nie mogłabym być z politykiem. To powiedziałam mu na początku znajomości: "Ja ciebie traktuję jako kolegę i nigdy nie będę cię traktować jako polityka. Bo jeżeli zacznę, to nie będę mogła powiedzieć ci szczerze, co myślę (...)" - podkreśliła. Padły też miłe słowa. - Jest bystry, ma dużą inteligencję emocjonalną. (...) Wystarczy, że na niego spojrzę, a on od razu wie, o co chodzi. (...) Nie wiem, jak on to czyta, ale jest inteligentną osobą - oceniła.

 
Więcej o: