W szóstym odcinku programu "The Traitors. Zdrajcy" emocje sięgnęły zenitu. Doszło do sytuacji, której widzowie długo nie zapomną. Jeden z uczestników bez skrupułów wyeliminował z gry własną żonę. Wojtek, który do tej pory skutecznie ukrywał swoją prawdziwą tożsamość i relację z Dorotą, podjął decyzję, która wstrząsnęła zarówno uczestnikami, jak i widzami. - Kochanie moje, Doroto. Wymyśliłem, żeby ciebie eliminować, bo za bardzo zwracałaś na siebie uwagę... Z każdym dniem byłoby mi coraz trudniej okłamywać Dorotę i to by nie miało sensu. Będę liczył na wybaczenie w domu - powiedział bez ogródek.
Dorota nie pojawiła się na śniadaniu, żegnając się słowami: "Wojtek sobie znakomicie poradzi beze mnie w tej grze". Tym samym nazwa programu nabrała zupełnie nowego znaczenia. Zdrada stała się wręcz dosłowna.
Szok nie opadł nawet przy wspólnym stole, gdy Wojtek ujawnił prawdę o ich związku. - Kochanie moje, niedługo widzimy się w domu! - wyznał. Uczestnicy byli w osłupieniu, choć niektórzy już wcześniej coś podejrzewali. Emocji nie kryła Iza, która rozpłakała się, przyznając, że zdrajcy po raz kolejny złamali jej serce.
Sam Wojtek próbował tłumaczyć swoje zachowanie: - To nie jest tak, że ja na chłodno wyeliminowałem moją żonę. Ja to po prostu traktuję jak grę i na razie działam, żeby odsuwać od siebie wszystkie oskarżenia - skwitował. Tymczasem wśród graczy pojawiły się wątpliwości i spekulacje, czy ten ruch to genialna strategia, czy jednak zbyt ryzykowna zagrywka, która jeszcze może się na nim zemścić. Igor uznał, że Wojtek ich - zdrajców - "wsadził na minę" i powinien to powiedzieć podczas narady. Co sądzicie o takim zagraniu?
W szóstym odcinku Lojalni po raz kolejny stanęli przed szansą wyeliminowania jednego ze Zdrajców, a dyskusja była wyjątkowo intensywna i pełna napięcia. W centrum podejrzeń znaleźli się Igor Powierża oraz Natalia Prokaziuk, jednak to pierwszy z nich ostatecznie zebrał największą liczbę głosów - aż 11. Musiał pożegnać się z grą. Po ogłoszeniu wyników Igor nie tylko opuścił program, ale również ujawnił swoją prawdziwą rolę. Zwrócił się do pozostałych uczestników, szczególnie tych, którzy grali jako Lojalni, nie kryjąc sympatii i wdzięczności za wspólny czas. - Tę wiadomość przede wszystkim kieruję do osób Lojalnych. Bardzo Was wszystkich polubiłem. Jesteście super ludźmi. Na co dzień jestem faktycznie pilotem prywatnego odrzutowca. Tropcie Zdrajców. Ja w programie byłem - Zdrajcą! - wyznał Igor. ZOBACZ TEŻ: Pilot z "The Traitors" ujawnił zarobki na swoim stanowisku. Internauci nie dowierzają. "To chyba żart"
To działo się na zajęciach z Zapendowską. Janosz po latach wyjawiła szczegóły
Królowa Camilla zaprosiła J.K. Rowling do pałacu i wybuchł skandal. Internauci nie mają litości
"Ta opinia jest dla nas krzywdząca". Szef Hotelu Gołębiewski reaguje na filmik Książula
Spięcie za kulisami koncertu? Górniak miała odmówić występu ze znaną wokalistką
Niewielu wie, że to córka Olafa Lubaszenki. Widzowie TVP doskonale ją znają
Pirowski się gubił, ale Krzan go ratowała. Oceniamy debiut nowych prowadzących "DDTVN"
Sara Boruc rozkreca awanturę. Wszystko przez to, jak potraktowała ją linia lotnicza
Jajecznica wciąż odbija się Alicji Janosz czkawką. Ma żal do Kosiarkiewicz? "Usadziła mnie"
Dziennikarz TVN24 został zatrzymany przez CBA. Zaskakujące, gdzie teraz będzie pracował