Izabella Miko chodziła na spotkania AA. Takiego wyznania nikt się nie spodziewał

Izabella Miko opowiedziała o początkach swojej kariery w Stanach Zjednoczonych. Ujawniła m.in. w jaki sposób zdobywała pożywienie, gdy nie było jej stać na zakupy.
Izabella Miko chodziła na spotkania AA. Takiego wyznania nikt się nie spodziewał
KAPIF

Izabella Miko od lat mieszka w Stanach Zjednoczonych, gdzie pracuje jako aktorka. Wyjechała tam już jako nastolatka i rozpoczęła naukę w renomowanej szkole baletowej w ramach stypendium. Początkowo swoją przyszłość wiązała właśnie z tańcem, ale poważna kontuzja zmusiła ją do zmiany planów. Miała też uczęszczać do prywatnej szkoły aktorskiej Lee Strasberg Theatre and Film Institute. Teraz w piątym odcinku "Tańca z gwiazdami" Izabella Miko ujawniła, że początki jej kariery były bardzo trudne. Tak szczera jeszcze nie była.

Zobacz wideo Miko porównuje ceny w USA i w Polsce. Ubolewa nad wizytą u tego specjalisty

Izabella Miko zaskoczyła wyznaniem. W ten sposób zdobywała pożywienie

Izabella Miko wróciła wspomnieniami do przeszłości. Podkreśliła, że niekomfortowe sytuacje są dla niej dobre, bo wtedy "rośnie i rozwija się jako człowiek". - Niewiele osób wie, że moje początki były ciężkie - sprzątanie łazienek czy sprzedawanie baterii na Time Square, żeby mieć za darmo lekcje tańca - wyznała i dodała, że nie wstydzi się tego, co robiła, by przetrwać.

Chodziłam też na spotkania AA, bo tam dawali za darmo jedzenie i picie. Wiele osób nie przyznaje się do takich początków, bo myślą, że to jest upokarzające. Ja uważam, że to było bardzo budujące - podkreśliła

 Izabella Miko poruszyła widzów. Po tym wyznaniu mogły się polać łzy

To nie było jedyne trudne wyznanie Izabelli Miko w "Tańcu z gwiazdami". W odcinku, który został wyemitowany 8 marca, aktorka podzieliła się na treningach intymnym wyznaniem. Wyznała, że zmaga się z niepłodnością. Zamroziła jajeczka i wierzy w to, że spełni swoje marzenie i zostanie mamą.

Potem jej taniec oczarował jurorów, choć nie zabrakło pewnych uwag. - Ty jesteś po balecie. Brakuje tego osadzenia, jesteś cały czas do góry uniesiona - stwierdził Tomasz Wygoda, nawiązując do doświadczenia aktorki. Ostatecznie Miko i Albert Kosiński zgarnęli wtedy 33 punkty, co nie spodobało się widzom. "Za niskie oceny! Było magicznie i pięknie; Ja nie mogłem oderwać wzroku od nóg Izy... Oczarowała mnie!", "Znowu czuję jednak niedosyt... Chciałbym, żeby ten taniec trwał i trwał" - pisali. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ

Więcej o: