W pierwszym odcinku 18. edycji "Tańca z gwiazdami" uwagę widzów przyciągnął duet Emilii Komarnickiej i Stefano Terrazzino. Aktorka i tancerz otrzymali od jury 34 punkty za walca wiedeńskiego, ale nie wszyscy byli zadowoleni z połączenia tej pary. "Nie powinna tańczyć z partnerem, z którym współpracuje poza programem. Jest to faworyzacja, bo znają swoje ruchy, ciało i możliwości", "(...) Bardzo nie fair w stosunku do pozostałych uczestników" - pisali internauci. Głos w tej sprawie zabrał także Rafał Maserak, który od kilku lat jest jurorem show.
W rozmowie z reporterką Plotka, Weroniką Zając, tancerz i juror został zapytany o ocenianie swojego kolegi zarówno z branży, jak i programu, z którym w przeszłości rywalizował na parkiecie. - Przypominam, że my w programie oceniamy gwiazdy, a nie tancerzy. Chyba że poziom tańca jest już tak wysoki, to wówczas oceniamy parę - zaznaczył. Dodał, że w pierwszym odcinku nie skupiał się wcale na Terrazzino, a jedynie na Komarnickiej. - Było poprawnie, jest dużo rzeczy do poprawienia - ocenił aktorkę.
Podobnie jak podczas oceniania pary w programie, juror przypomniał w rozmowie z Plotkiem, że wymagania wobec nich będą wyższe ze względu na ich doświadczenie taneczne i długoletnią współpracę. - Będziemy wymagać więcej od Emilii, bo ma już warsztat taneczny. Nie będzie lekko i na pewno dużo będzie się działo - zapowiedział.
Warto przypomnieć, że Stefano Terrazzino wrócił do "Tańca z gwiazdami" po pięciu latach przerwy. W mediach społecznościowych przyznał, że nie spodziewał się ponownie wystąpić w programie. - Przez długi czas myślałem, że ten rozdział mam już zamknięty. Że powiedzieliśmy sobie wszystko. Że nie mam już nic do dodania - ani ja programowi, ani on mnie. A jednak coś się odezwało. Sentyment. Emocje. Prawda, która wróciła niespodziewanie i bardzo mocno - wyznał.
Terrazzino dodał, że gdy otrzymał od produkcji propozycję powrotu, decyzja zapadła szybko i naturalnie. - Zaskoczyło mnie jedno: jak spokojnie i naturalnie powiedziałem 'tak'. Życie naprawdę potrafi zaskakiwać - podsumował.
Żona Gortata szuka pracownika. Lista wymagań jest długa. Kwestia pensji oburza
Córka Fraszyńskiej i Gonery też robi karierę w show-biznesie. Tak wygląda 35-letnia Nastazja
Jaki przemawiał w niebotycznie długich skarpetkach. Stylizacja zszokowała ekspertkę. "Desperacko naciągnięte"
Po "Kuchennych rewolucjach" musieli zamknąć lokal. Właściciel zdradza kulisy i mówi o "psiej aferze"
Rutkowski rusza w pościg za Romanowskim! Tylko nam wyjawił: Gleba i pozamiatane
Trzepiecińska miała romans z żonatym reżyserem. Lata później mąż zostawił ją dla kochanki
Gwiazda TVN-u miała 34 lata, gdy została babcią. Jej wnuczka odziedziczyła talent do aktorstwa
Grochola zdradziła, co sobie kupiła, kiedy została bogata. Rogalska popłakała się ze śmiechu. Dosłownie
Sytuacja jest poważna. Fundacja Cancer Fighters wydała komunikat