Patricia Kazadi zachwyciła swoją stylizacją. To nie pierwszy raz, gdy gwiazda pojawia się w spektakularnej kreacji. Tym razem wybrała się na imprezę z okazji premiery nowych odcinków "Bridgertonów" w Rumunii. Jej kreacja to spektakularna, czarna suknia balowa o bardzo szerokiej, rozkloszowanej spódnicy i dopasowanym, drapowanym gorsecie z opadającymi ramionkami. Gorset oraz jedna strona sukni ozdobione są trójwymiarową aplikacją z kolorowych kwiatów. Strój został podkreślony parasolką i elegancką, błyszczącą tkaniną. Nie da się ukryć, że Kazadi wyróżniała się z tłumu. Złapiecie się za głowę, gdy zobaczycie, ile wszystko kosztowało.
Kazadi tego wieczoru miała na sobie dwie kreacje. Pierwsza to projekt Konrada Bikowskiego, z dodatkiem biżuterii Leny Szyburskiej-Niewczas z pracowni Brylantowe Historie. Kolia ma 300 lat i pochodzi z Francji, jej wartość to 250 000 zł. Kolczyki z brylantami, datowane na koniec XIX wieku i również pochodzące z Francji, wyceniono na 100 000 zł. Stylizację uzupełniają dwa pierścionki: z rubelitem i brylantami w żółtym złocie z lat 1940/1950 (około 25 000 zł) oraz pierścionek cameo w żółtym złocie, także z Francji (około 10 000 zł).
Druga kreacja została zaprojektowana przez Patrycję Kujawę. Kazadi dopełniła ją biżuterią o wyjątkowej wartości historycznej i artystycznej. Naszyjnik z 8-karatowym szafirem i brylantami w białym złocie pochodzi z lat 30. lub 40. i został sprowadzony z Francji. Jego wartość to ok. 35 000 zł. Kolczyki to przedwojenne rozety z szafirami o wartości 25 000 zł. Zestaw podkreśla klasyczny charakter stylizacji, łącząc dawne jubilerstwo z nowoczesną formą sukni.
Patricia Kazadi sama przekazała, że jej czarna suknia była robiona ręcznie od zera. Okazało się, że każde drapowanie gorsetu zostało ręcznie uformowane i przypięte szpilkami, a następnie, element po elemencie, ręcznie przyszyte, co samo w sobie jest procesem trwającym nawet kilka dni. Charakterystycznym elementem projektu są opadające ramionka oraz przestrzenna kompozycja z zielonych gałązek z organtyny, na których rozkwitają ręcznie formowane kwiaty w wielu barwach i wielkościach. Każdy płatek powstawał osobno, od przygotowania kolorów, przez modelowanie, po ręczne przyszycie. Sam proces tworzenia elementów florystycznych pochłonął około 100 godzin pracy. Ostatecznie, potrzebne było około 80-100 metrów tkanin. Nad powstaniem kreacji pracowało pięć osób. ZOBACZ TEŻ: Patricia Kazadi najadła się stresu przed ramówką Polsatu. Jej udział był zagrożony
Jóźwiak urządzała domy z Szelągowską, sama mieszka na 43 m2. Pochwaliła się wnętrzem
Andrzej wyjechał z Plutycz. Powierzył ojcu i bratu ważne zadanie
Wypowiedź Dębskiego o synu wywołała burzę. Jurksztowicz nie gryzła się w język. "Oczywiście, że miałam żal"
CCC czyści magazyny na wiosnę. Skórzane buty Lasocki i Rieker teraz za ułamek ceny
Ujawniono szczegóły szokujących zdjęć Mountbattena-Windsora z akt Epsteina
Hyży nie chciała siedzieć w restauracji obok dziecka. Gessler zareagował. Wywiązała się burzliwa dyskusja
Burza po występie w "Mam talent!". "Gratuluję pani Wieniawie sprzeciwu"
Lawina komentarzy po powrocie Egurroli do "Mam talent!". Widzowie ocenili też Krupińską
Włodarczyk ucięła temat po pytaniu od Gessler. "Nie chcę o tym rozmawiać"