Tylko u nas

Ekspertka o rozłamie w rodzinie Beckhamów. Victoria i David mają poważny problem

W mediach huczy od informacji na temat oświadczenia Brooklyna Beckhama o rodzinie. Ekspertka ds. PR-u Marta Rodzik wyjawiła nam, jak zarzuty celebryty mogą wpłynąć na wizerunek jego rodziców.
Beckhamowie
Ekspertka o rozłamie w rodzinie Beckhamów. Victoria i David mają poważny problem / Fot. YouTube / GQ / East News

19 stycznia Brooklyn Beckham zamieścił na InstaStories emocjonalny wpis na temat swojej rodziny. Wspomniał o konflikcie z rodzicami. "Przez lata moi rodzice kontrolowali narrację na temat naszej rodziny. Sztuczne posty w mediach społecznościowych oparte na nieautentycznych relacjach, były czymś, w czym dorastałem. W ostatnim czasie na własne oczy widziałem, jak daleko potrafią się posunąć, by chronić swój wizerunek, nawet poświęcając niewinnych ludzi" - pisał. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj. O ocenę sytuacji poprosiliśmy ekspertkę ds. PR-u Martę Rodzik. 

Zobacz wideo Hakiel i Serowska nazwali syna Romeo. Inspirowali się inną parą?

Brooklyn Beckham ostro o relacji z rodzicami. Ekspertka: Uderza w fundament

W rozmowie z nami Marta Rodzik wyjawiła, jak słowa Brooklyna Beckhama mogą wpłynąć na wizerunek jego rodziców. Ekspertka zwróciła szczególną uwagę na zarzuty o brak autentyczności rodziny. - Z wizerunkowego punktu widzenia wypowiedź Brooklyna Beckhama uderza w fundament marki Davida i Victorii, opartej na kontroli narracji, spójności i obrazie idealnej rodziny. Problemem nie jest sam konflikt, lecz zarzut niestosownego traktowania relacji i emocji na rzecz wizerunku - to szczególnie wrażliwe w czasach, gdy autentyczność jest kluczową wartością w szczególności w komunikacji medialnej - powiedziała nam Marta Rodzik.

Ekspertka o dalszych krokach w rodzinie Beckhamów. "Najbezpieczniejszą strategią..."

Marta Rodzik wyjawiła nam także, jakie kroki powinni podjąć David i Victoria Beckhamowie. - Otwarte polemizowanie z synem byłoby błędem i tylko potwierdziłoby jego tezy. Z kolei długotrwałe milczenie może zostać odebrane jako chłód i brak empatii. Najbezpieczniejszą strategią jest krótki, wyważony komunikat: bez obrony, bez szczegółów, z uznaniem emocji i podkreśleniem szacunku dla prywatności - przekazała nam. Co wyjdzie im na dobre? - Odejście od pełnej kontroli i pokazanie ludzkiej niedoskonałości może w dłuższej perspektywie bardziej pomóc niż zaszkodzić ich wizerunkowi - skwitowała Marta Rodzik. 

Więcej o: